Strony

czwartek, 8 grudnia 2011


UKRAINA
Moja babcia mi wspomina,
Moja ziemia Ukraina,
Żebyś wiedział dziecko moje
Są korzenie  stamtąd twoje.

Tam mój dziadek pieścił rolę
Po nim ojciec ,ja pachole
Gdy świtało słońce rano
Szliśmy z mamą suszyć siano.

Albo żniwa ,złote kłosy
Układały się od kosy.
Tata ścierał poty z czoła
Mama żebrać ledwo zdoła

Ja pomagam im ambitnie,
Powrósełka wiąże sprytnie.
Wreszcie południe ,przerwa w znoju
My na snopach jak w pokoju,

Stół wystawny ,jakby święta
Uroczystość ,mama tchnięta
Odpoczynkiem daje jadło,
Pajdę chleba ,wieprza sadło.

Smakowało mi jak nigdy
Nie zapomnę ,nie ,przenigdy.
 Patrzał na nas sąsiad krzywo
Z serca zazdrościł nam żniwo.

Tata mówi ,weź sąsiedzie
Jeśli wam się tak nie wiedzie.
E ,tam ,nie chce ja cudzego,
Ale zawiść bije z niego.

kiedyś mili ,tacy fajni,
Zaciukali tatę w stajni.
Płoną wioski i kościoły.
Już nie poszłam do mej szkoły.

Przez te pola z mamą w nocy
Uciekamy od złych mocy.
Płyną strużki ,oczy mdlące,
Zachodzi kresowe słońce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz