Strony

sobota, 14 stycznia 2012

MARZENIA
22 października 2011

MARZENIA MAJĄ SENS

Nieba lazur i przestworza
Szum donośny słychać morza
Żaglem bielą się promienie
Płyną z falą jak strumienie

Małża wyszła też na plażę
A ja chodzę sobie mażę
Tak polatać jak ta mewa
Tak mi w duszy gra i śpiewa

Rozdzierają mnie żywioły
Jestem nagi jestem goły
I dlaczego ,nie wiem czego
Chce od życia coś innego

Nie ma słońca się nie prażę
Tak po plaży sobie łażę
Jak ta mewa się nie wzniosę
Resztę życia jakoś zniosę

Chodzę sobie tak po plaży
Człowiek w życiu czasem marzy
Od marzenia do spełnienia
Starczy chwilka oka mgnienia

Więc tak łażę sobie łażę
I tak marzę sobie marzę
Może wreszcie coś wyłażę
Może Bóg mi drogę wskaże

PODRYW

Mam sposoby takie pewne
Jak poderwać chce królewnę.
Siadam sobie nic nie gadam
A oglądam i ją badam.

Nasłuchuję każde słówka,
Czy jej mądra jest makówka,
Wypowiada czy się wdzięcznie,
Nazbyt bystra -niekoniecznie.

Co uwielbia a co lubi,
Jej reakcja gdy ktoś chlubi,
Czy podatna jest na kwiatki,
Jakiej marki ubrać szmatki.

Czy jak prosta zwykła dziwka
Ma chęć wypić ze mną piwka,
Czy wytworna dumna dama
Wolała by pić szampana.

Jaki typ ją intryguje,
Intelektualista co truje
O smutkach życia szarego,
Czy woli robola -jarego.

W księcia sam się przeistaczam
I w szelmowskim stylu wkraczam.
Zagram dla niej Dosie skrzętnie.
Zawsze musi być namiętnie.

Zdradzę wam tę tajemnicę;
Pokaż takie jej oblicze
Które każda sobie marzy
Bądź pewny ,co chcesz się zdarzy .