Strony

sobota, 31 stycznia 2026

POWOŁANIE

 Hej dziewczyny !
Hej kobiety !
Do Edenu mam bilety !
Pięknie będzie !
Będzie cudnie ! 
Gwarantuję , że nie nudnie .

Widzę ,
Super złotowłosa 
Z dala mierzy mnie z ukosa .
Migiem perskie ślę jej oczko .
Na kolację zjem cię foczko !

Nim za złotą się obejrzę ,
Czarnowłosej w oczy wejrzę .
Uśmiech widzę na jej twarzy .
Kto wie ?
Może , o mnie marzy ?

Blondyneczka .
Na wprost ku mnie .
Tak powabna , kroczy dumnie .
A ja na to ?
Jak na lato !
Chętnie wezmę się też za to !

Cały tydzień do niedzieli 
Czar tych dziewczyn serce dzieli .
Na tym świecie żyć mi trudno .
Multum wyzwań , lecz nie nudno .

A w niedzielę ?
To w kościele .
Spowiadam ich bardzo wiele .
Znam ich myśli i pragnienia .
Długa lista do spełnienia .

ADAPTACJA

 Stoją krowy na pastwisku 
Można rzec :
O suchym pysku .
Tylko trawa , siano , trawa ,
Strasznie sucha jest ta strawa .

Stoją w słońcu jak we znoju ,
Chciały by iść wodopoju .
Lecz najbliższa rzeczka , sucha .
Padła tam ostatnia mucha .

Gdy brak wody , jest ubóstwo ,
Białych kości wokół mnóstwo .
Choćby kropla nikłej rosy ?
Coraz większe kości stosy !

Nie ma nigdzie blisko wody ,
Wciąż padają zwierząt rody .
Jak tak będzie z dwa miesiące 
To klepisko jest na łące .

A to w dechę , że klepisko !
Będzie super tu lotnisko !
Co tam krowy ?
Co tam muchy ?
Stęka Ziemia ?
Człowiek głuchy .