Strony

piątek, 22 września 2023

RYBKA LUBI PŁYWAĆ

 Ryba , to jest wodne zwierze
Które bierze , lub nie bierze .
Dziwić nas to nie powinno ,
Raz jest ciepło , raz znów zimno .

Trzeba mieć tę w sobie werwę 
By przeczekać taką przerwę 
Gdy na rybę ma się chętkę ,
Moczyć ciągle , trzeba wędkę .

Ta wytrwałość się opłaca 
Bo na szczęście , szczęście wraca .
Jednak , rzadko to się zdarza 
By móc spotkać gdzieś wędkarza .

Co sił , każdy wodę pruje ,
Więc rybaków , nie brakuje .
Ciężko więc jest przeżyć rybie ,
Kiedy rybak na nią dybie .

Jest to nie do uwierzenia .
Tegoż coraz mniej stworzenia .
Stało się powszechną modą ,
Są akweny z pustą wodą .

Ta zależność stąd wynika ,
Różna klasa zawodnika .
Choć na rybę ma wciąż chętkę
Wędkarz , tylko ma swą wędkę ,

Wszystkie ryby u rybaka ,
To zaradność , jakby taka !
Jakże łowić się opłaca ?
Jak nie patrzeć , wciąż mam kaca !



poniedziałek, 18 września 2023

KRECIK CHOMIK I NORNICA

 Przyszedł Krecik do Chomika :
- Pożycz dżdżownic pół słoika .
- Włożyć nie mam co do garnka ,
- Pusta u mnie jest spiżarka .

- Trudne , ciężkie miałem czasy ,
- Pokończyły się zapasy ,
- Długa zima wyjątkowo !
- Z procentami oddam , słowo !

_ Chomik nie jest mięsożerny ,
_ Z kukurydzą mam konserwy ,
_ Trochę żyta i pszenicy 
_ Co posieją mi rolnicy .

_ Smaczne placki mam ryżowe 
_ Jakbyś chciał zjeść ? Dobre ! Zdrowe !
- Mój Chomiku , drogi , miły ,
- Flaki by mi w brzuchu zgniły 

- Gdybym twego tchnął jedzenia !
_ Do Nornicy więc idź proszę ,
_ Ja padliny wręcz nie znoszę !
- Dzięki Chomik . Do widzenia .

Do Nornicy zajrzał Krecik .
Wszedł do chaty , zdjął berecik ,
- Przyjaciółko , problem taki :
- Marsza grają moje flaki !

- Ma spiżarnia dawno pusta 
- Muszę rzucić coś na ruszta ,
- Zaraz się rozstanę z duchem 
- Daj na zęba , choćby muchę ?

Widząc Kreta blade lica 
Uśmiechnęła się Nornica .
Rozłożyła łapki w geście ,
_ Dobrze , żeś tu przyszedł wreszcie .

_ U mnie pełna jest piwnica 
_ Będziesz miał różowe lica !
_ Ducha też zatrzymasz w sobie ,
_ Zaraz coś do żarcia zrobię .

I na tacy mu podała 
Aż dwanaście dań bez mała :
Posiekane gąsienice ,
W śluzie glisty , komarnice ,

Suszone na nici muchy ,
Nadziewane karaluchy ,
Gulasz z dżdżownic i ślimaków 
O szerokiej gamie smaków .

Z wierzby białe pendraki ,
Żuków wybór wieloraki ,
Świerszcza wędzone skrzydełka ,
Pięć gramów tfu tfu sadełka .

Dla poprawy morfologii ,
Dwie wypasione stonogi .
Larwę motyla w kokonie ,
Kwas mrówkowy we flakonie 

To na koniec , do popicia .
Tyleż tego do spożycia .
Uczta jest królewska , iście .
Karmi Kreta osobiście .

_ Jedz Kreciku , jedz mój miły ,
_ Żebyś nabrał szybko siły .
_ Norcia zajmie się Krecikiem 
_ I tym cudnym berecikiem .

_ Czeka tu cię słodkie życie 
_ Przy mnie życie jak w Madrycie .
_ Skrzywdzić nie da Norcia Kreta .
_ Co dzień z Norcią będzie feta .

Najadł Krecik się do syta .
- Dobra z ciebie jest kobita .
- Niech mnie teraz gęś tu kopnie !
- Żyć samemu , jest okropnie !!!