Strony

sobota, 10 lutego 2024

WERONIKA [disco]

Ref  : Weronika Weronika
Weronika Weronika 
Weronika Weronika 
Weronika Weronika 

Ref : Serce mocno mi tak pika 
Weronika chce klapsika 

2x Nadstawiła swe krągłości 
Daj mi klapsa daj ze złości 

====================

Mam ja dziewczę mam fajowe 
Zwariowane i bombowe 

2x Zaskakuje mnie czymś co dzień 
Nie dziewucha ale ogień 

Ponoć tylko tak dla hecy 
Wyskoczyła mi na plecy 

2x Ujeżdżę cię mój kowboju
Na co czekasz wio do boju 

Dzisiaj rano na śniadanie 
Dała mi wytworne danie 

2x Usiadła mi na kolana
Rzekła do mnie : Chcę być brana 

A ja na to jak na lato 
A masz za to A masz za to 

2x Ty figlaro ty urwisie 
To nie koniec widzi mi się 

Jak w kieracie wciąż robota 
Bo i ciągle jest ochota 

2x Krew się burzy gra muzyka 
Weronika Weronika 


Weronika Weronika 
Weronika Weronika 
Weronika Weronika
Ależ cudnie gra muzyka 

Weronika Weronika 
Weronika Weronika 
Weronika Weronika 
Ależ cudnie gra muzyka 

Weronika Weronika 
Ależ cudnie gra muzyka 
Weronika Weronika 
Serce mocno mi tak pika 

Mam na ciebie ciągle bzika 
Weronika Weronika 

 

Potocznie Życia

 Cichy potok , płynie wolno ,
Płynie , jakby drogą polną .
Pośród krzewów , pośród trawy ,
Płynie sobie tak , niemrawy 

A , nad lustrem , tafli wody ,
Korzystają ze swobody 
Ważki , błyszczą w Słońca blasku ,
Jakby chciały być w poklasku .

Tuż pod lustrem , małe rybki .
Plankton łowią w sposób szybki ,
Napełniają brzuchy swoje ,
Różnorakie , całe roje .

W zaroślach , nurkują kaczki ,
Wybierają cenne smaczki .
Niedaleko zimorodki 
Połykają rzeczne szprotki .

A latawiec i wiaterek ,
Razem poszli na spacerek .
Pośród chmurek widnokręgu 
Pędzą obaj jak w zaprzęgu .

Robią pętle i ósemki 
Tak  po prostu , tak bez ściemki .
Zewsząd , wokół , z tym potokiem ,
Życie wiąże się z urokiem .

Zwykły potok a potocznie ,
Są wyrocznie i są mrocznie ,
Tyle dziwów , także baśni , 
Zauroczeń oraz waśni .

Można prosto o potoku :
Wszystko jest tu w ciągłym toku .
Nie wiadomo , jak i kiedy ,
Tak od razu , może wtedy ?

Niby taka monotonia ,
Taka płaska , jakby Błonia ,
Tu żywioły miarodajne ,
W przeciwieństwach , życiodajne .

Mały potok kolorytu 
A tak wielki jest sens bytu .
Jedna kropla tego cieku 
Ma w pamięci kilka wieków .

Tutaj żyje samo Życie 
Na widoku , jak i skrycie !
A gdy płynąć już przestanie 
Co się z Życiem wtedy stanie ?!

Życie toczy się jak koło .
Raz jest smutno , raz wesoło ,
Są gorycze , są słodycze ,
Kolorytów za nic zliczę .

Więc dopóki płynie potok ,
Życie wnika wszem jak otok .
A zależność , aż tak krucha ,
Nić tę zerwać może mucha .

Życie z wodą w nurcie płynie 
Po bajecznej tej krainie .
Nurt wciąż płynie , tak , dopóty ?!
Z przerażeniem , ale buty ?!