Strony

środa, 20 marca 2024

PRZEWROTNA SROKA

Zarzekała się tak Sroka :
- Gawron wpadł do mego oka .
- Rano , w południe i o zmroku 
- Drań wciąż siedzi w moim oku .

Sroka się na nogach słania 
By muc wyjąc z oka drania .
- Amputować mogą oko ?
- Utknął w oku tak głęboko !

- Chciałam wyjąć go pazurem ?!
- Okazał się Gawron gburem !
- Proszę , błagam , wyjdź Gawronie ! 
- Kracze , że od niego stronię !

- Powód zatem oczywisty .
- Poszłam z tym do okulisty .
- Proszę zajrzeć mi do oka ?!
Z całych sił błagała Sroka .

Zajrzał w oko okulista .
- Brak ciał obcych .
- Gałka czysta .
- Ani śladu tu Gawrona .
- To choroba urojona .

- Bardziej sprawa psychologa .
- On wyśledzi w głowie wroga !
Psycholog załamał ręce .
- Nie pomogę Sroce w męce .

- Tylko jedno znam tu ujście .
- Szybkie Sroki zamążpójście 
- Jeśli oko tak doskwiera ?
- Musisz znaleźć kawalera .

Poszła Sroka do Gawrona .
- Od dziś będę twoja żona .
Gawron spojrzał z przerażeniem .
- Ja się z tobą nie ożenię !

- Jak to ?!
- Skąd ta głupia mina ?!
- Wpadłeś w oko !!!
- Twoja wina !!!
- Na co mi jest taka Sroka  
- Co chce żoną być , od oka ?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz