Strony

niedziela, 11 marca 2012


OCHOTA


4 kwietnia 2011

OCHOTA

Tego kwiatu jest pół światu
Mam chłopaka jak z plakatu
Tylko troszkę on jest leń
W nocy śpi i niemrawy w dzień

Naszła mnie ochota
Popędź mi kota
Popędź mi kotka -miau
Popędź mnie mój miły
Użyj na mnie siły -miau

Naszła mnie ochota
Popędź mi kota
Popędź mi kotka -miau
Rozbudź się chłopczyno
Zajmij się dziewczyną -miau

Naszła mnie ochota
Popędź mi kota
Popędź mi kotka -miau
Jestem rodzaj żeński
Bądźże wreszcie męski -miau


A on nic i nic ,dalej śpi
Pewnie mi się koszmar śni
Tego kwiatu jest pół światu
Nie chcę chłopca mieć  z plakatu

25 września 2011

 BIAŁY WIERSZ

Czy rozumie gawiedź treści
Jaka w treści myśl się mieści ?
Czy jest prawdą , czy chichotem ?
Kto ,co pisał ,czy z polotem ?

Czy w tej treści są głupoty,
Czy wręcz niemiał ktoś ochoty
By napisać z sensem słowa,
Prosta myśl -a wizja nowa ?

Czy ta gawiedź wie co czyta ?
A jak nie wie czy się pyta ?
Jeśli myślą że to bzdury?
Umysł jednak był fachury?

Czy ktoś wyzna swą głupotę?
Raczej uzna ją za cnotę.
A przekora ,ta przekora
To dopiero wielka zmora!

Proste pały są uparte
Brną do tyłu tak w zaparte
Co nauki wszystkie zwiedli
A na laurach niby siedli.

I tak oto sprawy sedno,
Można by rzec tylko jedno:
Czy naprawdę trzeba cudu
Byś zrozumiał prosty ludu!?


piątek, 9 marca 2012

ZAPŁAKANA

17 listopada 2011

ZAPŁAKANA

Ciągle sama już od rana
Siedzę w domu zapłakana
Ciągle sama znowu sama
Jestem cała zapłakana
Głupia pora dziwna pora
Wyszedł z domu sam z wieczora
I nie wrócił się już do mnie
Leżą po nim tylko spodnie
Ciągle sama znów od rana
Siedzę w domu zapłakana
Ciągle sama znowu sama
Jestem cała zapłakana
Czekam co dzień słucham ciszę
Listy sobie z żalu piszę
Może kiedyś wyślę jemu
Tylko czy podołam temu
Ciągle sama już od rana
Siedzę w domu zapłakana
Ciągle sama znowu sama
Cała jestem zapłakana
Gdzie jesteś gdzie jesteś ty?
Przyjdź znów do mnie otrzyj mi łzy
WIANKI

17 listopada 2011

WIANKI

Szalejące wianki
W szaleńczej młodości
Pozrzucały pęta
W gonitwie miłości

Wzmożona namiętność
Kruszy wiosną lody
Wzbudzona ciekawość
Zażywa swobody

Młody hej ty młody
Gdzie ty pędzisz bracie
Spieszę się na randkę
Starych nie ma w chacie

Kapuśniaczek sączy
Przygoda majowa
Cóż żem jest zmoknięty
Dziewczyna gotowa

Pędzę po chodnikach
Przeskakuję płoty
Nikt mnie nie powstrzyma
Majowe zaloty

Maju maju maju maj
Cudny ziemski raj
Namiętności rozdajesz
Też mi szczęście daj

PIERWSZA MIŁOŚĆ
17 listopada 2011

PIERWSZA MIŁOŚĆ

Jak ja radośnie pędzę ku wiośnie
Pędzę ku lipom aleją dziką
W zieleni trawa pęka obawa
Z nagiej szarości nic mnie nie złości

Pędzę ku wiośnie pędzę radośnie
A mroźna zima co w kleszczach trzyma
Już niewidoma uszła szalona
Tak twardo stała już się poddała

Jakby w rozterce wciąż drży me serce
Wzlatam jak muszki zrywam kwiatuszki
Skaczę z radości aż do błogości
Miłość spotkałam się zakochałam

I przyszła wiosna chwila radosna
Pączek ust róży tak słodko wróży
Nadzieja szczera wita spoziera
We mnie jest wiosna jestem radosna

Pełnia chwil życia nie do spożycia
Anielska Boża jaskrawa hoża
Szczęście mnie pali szczęście mnie chwali
W te dni powszednie wiosna jest we mnie
POWRÓT W ŻYCIE

6 kwietnia 2011

POWRÓT W ŻYCIE

Na ulicy po ulicy
Chodzą nocni niewolnicy
Nie chce zasnąć w nich pokora
Zła przekora jak niedola
Gdzieś po knajpach tak ich gna
Wciąż napięcia dla nich ma

Bo ulica ladacznica
Nazbyt ostrych widać licach
Ciągle kusi szał narasta
Niepokojem w duchu chlasta
Podniecenie wprawia w wir
Był normalnym stał się świr

Małolatki i studentki
Skacowane świtu dętki
Dały ulżyć same karze
Trzepiąc się na trotuarze
I w tym szale dziwnie śpią
Chwil pogody życia śnią

Ta ulica pokutnica
Czarna wredna jest złośnica
Nocna mara kusicielka
Słabych dusz nauczycielka
O omamie stał się mit
A to tylko błahy kit