Strony

czwartek, 11 kwietnia 2024

WOMBACIK I MISIE KOALA

 Wombat w torbie siedzi mały .
Nie dzień , tydzień ?
Miesiąc cały !
Tak energią dużą tryska ,
Nudzi mu się ta kołyska .

Ta latorośl , nie jest święta ,
To jest mały wiercipięta !
Postanowił wyjść z macierzy .
Coś od życia się należy !

I nie mówiąc nic nikomu ,
Uciekł Wombat po kryjomu !
Co za szkrab ?
Nie bał się ?!
I wlazł !
W eukaliptusowy las .

A w tym lesie są Koale 
Co na drzewach drzemią stale .
Objadają drzewom liście 
A potrafią , uroczyście !

Celebrycko ! 
Żarcie żadne !
Toby było zbyt nieładne .
Są to miśki eleganckie ,
Są przyjazne i szarmanckie .

Wombat widzi , fajne misie .
- Zakumpluje , zdaje mi się .
Misie widzą Wombacika ,
Radość w sercach już im pika .

Zeszły na dół Koalątka ,
Też urwisy , cała piątka !
Obwąchały się poznały ,
Tak się szybko skumplowały .

A tu naraz , taka plama !
Przyszła za nim Wombat mama .
Skrzyczała go , że nie dobry !
I schowała go do torby .

Mały Wombat siedzi w torbie ,
Nikt od mamy go nie porwie .
Trzyma mama nad nim piecze ,
Malca wciąż ze sobą wlecze .

A Koale ?
Jak Koale .
Znów na drzewach drzemią stale .
Każdy trzyma się mamusi ,
Też mamusi słuchać musi !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz