Strony

piątek, 17 lipca 2026

POLARIS LUMINARIA

 Ziewło słońce żarnym szronem ,
Rozpłynął się wszech zagonem 
Na palecie kolorytu ,
Tym na ziemi dać zachwytu .

Tańczy zorza na niebiosach 
W zieleniutkich z tiuli kłosach .
Przeistacza się w fiolety 
Jakby nieme grały flety 

Gdy , po chwili różowiutka ,
No bo inna słońca nutka .
Nie wiadomo co zanuci ?
Rozweseli , czy zasmuci ,

Czy wytrąbi z saksa basa ?
Na te chwilkę , ta okrasa .
Nad Grenlandią , tuż nad ranem ,
Koncert daje fortepianem .

Niczym dłonie Fryderyka .
Czuć wierzb smutek , cisz muzyka .
Melancholii barwne dźwięki 
Z filharmonii snać wybrzęki .

To jak echa faworytów .
Rubinowych jadeitów ,
Co się iskrzą w swej poświacie ,
Rozmydlone , na sabacie .

Introspekcje wnętrza gwiazdy 
Wyrzucone na rozjazdy ,
By płynęły hen w bezmiarze .
Czarodziejskie  wirtuaże .

czwartek, 16 lipca 2026

Bezduszność

 Inwalidzi !
Inwalidzi !
Każdy życie ci obrzydzi .
Gdy dostrzeżesz gdzieś kikuta ,
Włącza ci się smutna nuta .

Nie chcesz patrzeć na złamasa ,
Bo od niego , jest zła passa .
Szybko bierzesz nogi w troki 
I w pośpiechu robisz skoki .

Chcesz go mieć już za plecami .
Tak zamiatasz cholewami ,
Że aż szurasz po asfalcie 
A za tobą ?!
Licho palcie !

Przyiwania , że aż dzwoni .
Choćby sprint , i tak dogoni .
Bez myśl mózgu w tym przypadku ,
I sam jesteś po wypadku .

Dobrze , gdy kikuty całe .
Rany powierzchniowe , małe .
Gdyby tak urwało rękę ,
Lub zmiażdżyło , nie daj , szczękę ?

Do księżyca z bólu wycie ,
I pozamiatane życie .
Troszkę miej empatii w sobie 
A nie stanie się tak tobie .

wtorek, 7 lipca 2026

CYROGRAF

 Chcesz życiowe mieć efekty ?
Zapisz szybko się do sekty .
Tylko przejdziesz inicjację 
Zawsze Ty , będziesz miał rację .

Co byś dotknął , będzie złoto .
Tutaj tylko chodzi o to !
Zbierać będziesz ciągle laury 
I przyjazne będą aury .

Mercedesy i Maybachy 
Będziesz miał bez żadnej łachy .
A pod ręką , Jumbo Jeta 
I codziennie będzie feta .

Jeśli chodzi o pieniądze ,
Ciągle rządzić będą rządze .
Koło ciebie wciąż mamona ,
Każda ilość - wierna żona !

Jest w zasięgu to bezsprzecznie 
Tylko podpis złóż , koniecznie 
Własną krwią ma być podparty ,
By cyrograf ten był warty .

Mefistofeles 

sobota, 27 czerwca 2026

JESIENNA NOSTALGIA

 Trochę lata tej jesieni ,
Tę pogodę może zmieni .
Wreszcie się przejaśnić może ,
Bo słoneczko w tym pomoże .

Świeć ochoczo , świeć słoneczko ,
Swego ciepła uchyl wieczko .
Znów nas pozdrów promieniami 
Aby radość była z nami .

Nie chowaj się mam za chmury ,
Bo bez ciebie świat ponury /
Sama szarość , ciągle słota ,
Nam potrzebna jest ochota .

Świeć na żółto , na różowo ,
Aby było kolorowo ,
By dokoła rosły kwiaty 
I jesienne znikły daty .

Popatrz z góry na tę ziemię ,
Nosisz przecież wielkie brzemię .
Nie zostawiaj nas jesieni ,
Ty słoneczko , nas odmienisz ,


środa, 24 czerwca 2026

ZAPROSZENIE DO TAŃCA

 Pani Jolu , 
Pani pozwoli ,
Komplementy będę sypać do woli .
Mam taką dzisiaj niezłomną wolę :
Oczarować tę piękną Panią Jolę .

Pani Jolu .
Pani się śmieje .
Ja po prostu za Panią szaleje .
Mam taką dzisiaj wielką ochotę ,
Przepraszam , nie wiem , co ja znów plotę ?

Pani Jolu , 
Pani wybaczy .
Każde słowo tak wiele znaczy .
Nie wiem co w mej głowie się święci ?
" Całować Pani dłoń Madame " , mam chęci .

Pani Jolu ,
Pani się wzbrania ?
Pani stworzona jest do kochania !
Śliczna Słodka Panienko ,
Pani Jolu , Pani otworzy okienko .
Pani Jolu !
Zimno na polu !

Pani Jolu .
Cichutko na palcach  ,
Chciałbym zatańczyć z Panią walca .
Pani Jolu .
Olśniewająca Pani uroda .
Pani Jolu , Pani mi swoją dłoń poda .

Pani Jolu !
Pani się nie lęka .
Pani Jolu , to tylko piosenka .
Pani Jolu , Pani pozwoli ,
Chcę z panią zatańczyć Pani Jolu , do woli ...

Pani Jolu , ech ! Pani Jolu ...