Strony

niedziela, 16 listopada 2025

ŚLIMAK

Ślimak kaleka , jedną ma nogę 
I nie narzeka na żadną drogę . 
Las dla Ślimaka , bezkres daleki ,
By móc go przebyć , trzeba mu wieki .

Choć się ślimaczy ciągle Ślimaczek ,
Bezkres odkrywa z werwą , biedaczek .
Ani na moment nic nie przystaje ,
Tak go ciekawią wciąż nowe gaje .

Ma on świadomość , choć jest Ślimakiem ,
By się nie obejść potem ze smakiem .
Nazbyt jest krótkie Ślimaka życie ,
Chce je jak każdy , przeżyć sowicie .

wtorek, 11 listopada 2025

ŚWIERKOWE KRZYŻODZIOBY

 Wiedz : Świerkowe Krzyżodzioby 
Nie są w lesie dla ozdoby .
Choć to fajne ptaszki małe ,
Nie przybyły tu na stałe .

Są przelotem w naszym lesie .
Czasem wiatr z północy niesie 
Kolorową do nas zgraję .
Tu się z szyszek nasion naje .

Jak już mają pełne brzuszki ,
Są tu niczym leśne duszki .
Ile wlezie , tak świergolą ,
No bo szyszki z nasion golą !

ORA ET LABORA [ Módl się i pracuj ]

Święty mnichu Benedykcie ,
Co oznajmiasz w swym edykcie ?
Kto się modli i pracuje 
Ten na Niebo zasługuje .

Więc pamiętaj marny pyle ,
Choć byś złota miał bądź ile ,
Nikt nie wpuści cię do Nieba .
W nim krezusów nie potrzeba .

Są od wieków cele stałe .
Ucho igły temu małe .
W Niebie miejsce mają tacy ,
Co uczciwie żyją z pracy 

A w niedziele są w kościele .
W sercu Pan Bóg jest na czele .
Szczerze mówią swe pacierze ,
W pobożności , w wielkiej wierze . 

środa, 29 października 2025

MANOWCE

Beczą od rana głośno barany .
Dziś cios im straszny będzie zadany .
Ogolą wszystkie , do gołej glacy ,
Bez runa będą , nadzy biedacy .

Przed szereg wyszedł przywódca stada 
I tak do owiec swoich powiada :
- Już pierwsi Grecy w starożytności 
- O nasze runo liczyli kości .

- Przez wieki były zacięte walki .
- Złoto sypali na wagi szalki .
- Jakże nam cenne jest runo nasze ,
- Dostać musimy przynajmniej paszę .

- W tym tutaj w stadzie , niech wszystkie owce 
- Nigdy nie zejdą mi na manowce .
- Żadna za darmo golić się nie da ,
- Inaczej spotka ją tylko bieda .

A był to baran nad wyraz srogi ,
I miał na głowie kręcone rogi .
Sapał i parskał , do walki gotów ,
Do heroicznych baranich wzlotów .

I tu miał rację ów baran srogi ,
Bo owcze runo , materiał drogi .
Z niego się robi swetry i koce ,
By na biegunach móc przetrwać noce .

Luks materiały i sukna modne ,
Żeby ubrania były wygodne .
Na hali Baca , dba o swe owce ,
Żeby nie zeszły mu na manowce !

MIERZYĆ SIŁY NA ZAMIARY

 Robi Bielik obiad szybki .
Łowi sobie świeże rybki .
Bardzo dużo ryb w jeziorze ,
No to sobie Bielik może .

A to złowi raz szczupaczka .
A to raczka nieboraczka .
Na co Bielik ma ochotkę .
Może leszcza , potem płotkę .

Nie ma jak to żyć w naturze .
Raz słoneczko , raz są burze .
Czyli zawsze to pogoda .
Jest w naturze pełna zgoda .

Obserwuje Orła Wrona .
Bardzo Wrona jest skupiona .
Też by chciała łowić ryby .
Wrona pomyślała : Gdybym 

Choć raz była takim ptakiem ,
Ryby jadła bym ze smakiem .
Pomysł w głowie ma szalony .
Pilnik wzięła , ostrzy szpony .

I są ostre !
Ma powody .
Wzniosła się nad taflę wody .
Widzi z góry dużą rybę 
Przez tę taflę jak przez szybę .

Już pikuje jak ten Orzeł .
Ostre szpony , no to może .
Myśli , robiąc akrobacje :
Ptaki , że te same nacje .

Z góry widać , że to bzdura .
Są u Wrony inne pióra .
Nieudolne akrobacje .
Wziął ją Orzeł na kolację .