Strony

poniedziałek, 3 kwietnia 2023

DZIOBAK

Skąd to takie jest dziwadło ?
Czy z Księżyca  ono spadło ?
Albo pewniej , spadło z Marsa ?
Prędzej może jakaś farsa !?

Dziób od Kaczki , futro Wydry ,
No i wygląd , jakby Hydry ,
Bo mu piórka widać zbrzydły ,
Ale urok ?! Koparydły !!

Po strumyku sobie pływa 
A ta kaczka po nim spływa 
Razem z wodą ze strumyka ,
Bo to kawał rozbójnika .

Dziobie żwirek dziobem Dziobak 
W żwirku siedzi smaczny robak .
Kłapie żwirek ,kłap, kłap , kłap !
A w tym żwirku rak go cap !

Rak , też przysmak lada jaki ,
Więc dziobaki , jedzą raki !
Jedzą Raki i Robaki 
Zawsze na nie mają smaki .

Wpierw je mielą ,tak jak w młynie ,
Bo je lubią zajadać w płynie .
Nie chodzili do dentysty ,
Z tego wniosek oczywisty .

Zamiast zębów , dziobek kaczki .
Żwirek , zamiast wykałaczki .
A na koniec , skandal w sprawie :
Dziobak znosi jajka w trawie !

W Australii Dziobak rządzi .
Jeśli ktoś inaczej sądzi ,
To go Dziobak dziabnie dziobem ,
Australijskim sposobem .

PIŻMAK

 Łapać ! Trzymać tego szczura !
A szczur szybko daje nura .
Tylko po nim widać oko 
Rozchodzące się szeroko .

Nie ma szczur spokoju chwilę ,
Znowu przyszły te debile .
Znów ratuje skórę swoją .
Łachudry nic się nie boją !

- Życia nie mam nad tą rzeką .
- Czas wyruszyć mi daleko .
- Mą oazę znaleźć muszę .
- Czym prędzej więc w drogę ruszę .

Przeszedł nockę i dzień cały 
Już go nóżki zabolały .
Usiadł biedny , wciąż dygoce ,
Prześladują go złe moce .

- Przecież zawsze grzecznym byłem .
- Czym ja sobie zasłużyłem ,
- Na mój życia los tak marny ?
- W perspektywie , ciągle czarny .

Płacze Piżmak tak nad sobą .
- Inni żyć inaczej mogą .
- Nikt nie tępi tak jak szczura ,
- Jam nie szczur ! A rzeczna natura !

- To jest przecież proste takie .
- Życie wszystkich jest jednakie .
- W każdym życiu serce bije 
- Tak jak twoje , tak też czyjeś .

Piżmak!



sobota, 1 kwietnia 2023

MANAT

 Podskakuje Manat w wodzie ,
Tak mu dobrze na swobodzie .
Amazonka póki dzika 
To beztrosko sobie fika .

Jak dziewczynka rwie hiacynty ,
Tak jest nimi wniebowzięty .
Na całego zachwycony 
Jak dziecko , nie poskromiony .

Hop do baru gdy się znudzi ,
Je sałatę , nie marudzi ,
Jeszcze urwis oblizuje 
Tak sałata mu smakuje .

Słońce świeci on na fali ,
Brzuchem w górę się rozwalił ,
Okulary włożył na nos ,
Udaje , że jest gruby boss .

Leży sobie , żarty stroi ,
Ludzie gapią się do woli ,
On podpływa do nich blisko 
Oni głaszczą , to urwisko .

A ciekawią go ci ludzie ,
Bo nie słyszał o obłudzie .
Gdy się dowie co za szmonce ?
Nie dogonią go na łące .

Póki co , ma zaufanie .
Z ludźmi tak się nie rozstanie .
Jest zabawka !? Jest cacanka !?
Potrwa jeszcze ta sielanka !?

DARCIE SROCZKI

 Co ta Sroczka , co tak skrzeczy ?
Spadła z gniazdka noto beczy  .
Woła tatę . Woła mamę .
Ciężko jej w tej trawie samej .

A nuż blisko , gdzieś zza płotu ,
Spodoba się z domu kotu ?
Weźmie , capnie pomalutku ,
Zje ze smakiem po cichutku .

Nie dziwota , że tak drze się .
Słychać ją w dalekim lesie .
Także koty słyszą darcie .
Leżą w domach , wciąż uparcie .

Nie chcą deszczu z małej chmury ,
Ze srokami awantury .
Żeby ot tak , drzeć tu koty ?!
Żaden kot nie ma ochoty .

PANDY I MAŁPY

 Nudziła się Panda , nudziła 
Aż się z nudów pobrudziła .
Lepkie łapki , lepkie futro
Jak tak dalej , co znów jutro ?

Weszła panda do kałuży 
Sprytna , sama się obsłuży .
Myje sobie tylne łapy,
Robi przy tym pandzie ciapy !

Po czym , słodko myje brzucha 
Wytrzepując wodę z ucha .
W końcu cieszy się szalenie .
Małe miłe jej spełnienie .

Także , wiecie drogie dzieci ,
Pandzie życie jakoś leci .
Zajęta sobą czas cały ,
A wysiłek ? No nie mały ?!

Jeszcze musi zrobić susy !
Żeby skoczyć na bambusy .
Rzecz codzienna , jakże ważna ,
Panda musi być odważna !

Właśnie w samym gąszczu środka
Pandę naszła tak ochotka ,
Że zajada jak w te pędy ,
Bambusowe młode pędy .

A zajada , na wyścigi 
By zostawić same figi ,
Bo przylazła druga Panda 
A to jest już wielka granda !

Jeśli chodzi o bambusy ,
To najświeższe z buszu niusy :
Zrobiło się dziwowisko .
Przyleciały małpy blisko .

Łapią małpy się za głowy .
Na małpi rozum zdrowy ,
Jedna obok drugiej Panda ,
To na pewno ! To jest banda !

Nie myliły się tu prawie ,
Nie zostało nic po trawie !
Zjadły obie jak w te pędy 
Bambusowe wszystkie pędy .

No więc przyszło w takim razie ,
Imć małpom iść na bazie .
Miast bambusów , zjedzą kotki ,
Bo też mają smaczek słodki .

Nie ma się co dziwić , wcale !?
Rozmyślać o tym banale ,
Jeszcze robić głupie miny !?
Przecież właśnie , to są Chiny !