Strony

piątek, 3 października 2025

STARY KAWALER

 W imię swobód i miłości 
Nie ma jak to na wolności .
Czemu ja mam być  w niewoli ?
Kiedy to każdego boli !

WADA MOWY

 Gdy ktoś ma wymowy wadę ,
Trudno dać mu na to radę ?
Każdy się oszczędza , raczej ....
Jak postąpić tu inaczej?

Są w momencie co niektórzy ,
W złośliwości mu powtórzy !
I się śmieją i nim gardzą !
Zraża się on wtedy bardzo !

Tak go trzepią z nerwów nerwy ,
Są w wyrazach stale przerwy .
Już bez przerwy  mu się zdarza .
Stąd wciąż ciężej się wyraża .

Nagle blady lub czerwony ,
Tak jest biedak pobudzony .
Mówi ciągle wciąż na raty !
Bo on przecież jest jąkaty !

środa, 1 października 2025

RYŚKI

 A Ryśki to są kocury 
Nie byle jakiej postury .
Choć ogony nie wyrosły ,
Żadne nie są kocie osły .

SROKA ZŁODZIEJKA

 Wszędzie wszystko co popadnie 
Skrzętnie co dzień Sroka kradnie .
Gdzieś coś błyszczy , gdzieś coś świeci ,
Sroka tam natychmiast leci .

Wpadła raz do jubilera :
- Ile tu się poniewiera ?
- Wszystko błyszczy , wszystko świeci ,
- Ucieszą się moje dzieci .

Choć personel stał za ladą ,
Z niebywałą wręcz ogładą ,
Przyfrunęła nad witrynę 
I zrobiła głupią minę ,

Po czym zaskrzeczała słodko :
- Jakże ja uwielbiam złotko .
- Wszystko tutaj co się świeci ,
- Każda Sroka na to leci .

- Jaki dzisiaj piękny dzionek .
- Chcę obejrzeć ten pierścionek .
- O ten drugi , ten z brylantem .
Wzięła w dzub i znikła z fantem .

A tak szybko , a tak sprytnie ,
W mgnieniu oka nieuchwytnie ,
Że personel do tej pory 
Z owych wrażeń wciąż jest chory .

Gdy przybędzie do was Sroka ,
Nie spuszczajcie Sroki z oka .
Bo to wielka czarodziejka 
I bezwzględna jest złodziejka .

poniedziałek, 29 września 2025

CZARNOBRODY

 Słynny Pirat Czarnobrody 
Karaibskie dręczy wody .
Na Królowej Zemście Annie 
Pływa sobie jak na wannie .

Morza lazur ciągnie w koło .
Jemu zawsze jest wesoło .
Ma on w kufrach tyle złota 
No to przecież , nie dziwota .

Cała wielka brać piracka 
Łupi statki ot znienacka .
Wszystko idzie na gorzałę .
Czymś trza przecież zalać pałę .

Ciągle w morzu , to tak bywa ,
Że się nieraz wicher zrywa 
I powstają takie fale ,
Nie mieszczą się w żadnej pale .

Żaden nie chce mieć rozumu .
Każdy woli beczkę rumu .
Na to wszystko trzeba złota .
Więc piracka działa flota .

Czarnobrody , pirat srogi 
Bo alkohol , zawsze drogi .
Tysiąc głów do napojenia 
To nie może , mieć sumienia .

Złoto , złoto , chodzi o to :
Wzbudzać zazdrość , jest tu po to !
W nim odwieczna ta choroba ,
Że z człowieka , robi snoba .

To już wtedy , Czarnobrody 
Wpadł w jej sidła , gdy był młody .
Całkiem uległ tej mamonie 
Głupiec , w piekle teraz płonie !