Strony

wtorek, 15 maja 2012


ŚLEDZIE NA OBIEDZIE

15 maja 2012

Na obiedzie  śledzie

Gdzieś na redzie płyną śledzie
Cały czas są na obiedzie.
Takie śledzie nie nażarte.
Czyje życie -ile warte?

Gdzieś na redzie płyną śledzie
Cały czas są na obiedzie.

Podpłynęły dwa delfiny:
Znowu śledzie ? To są kpiny!
Lecz nie było nic pod ręką,
Zjadły śledzie z wielką męką.

Gdzieś na redzie płyną śledzie
Cały czas są na obiedzie .

Przypłynęły z dala orki
Takie morskie złe potworki.
Jedzą śledzie na obiedzie
Jakoś im się w wodzie wiedzie.

Gdzieś na redzie płyną śledzie
Cały czas są na obiedzie.

Wpadły rankiem wieloryby
Ich przysmakiem morskie ryby.
A najbardziej lubią śledzie.
Jedzą śledzie na obiedzie.

Gdzieś na redzie płyną śledzie
Cały czas są na obiedzie.

Wypatrzyły je wnet foki.
Za śledziami robią skoki.
Na obiedzie dobre śledzie
I na fali foka jedzie.

Gdzieś na redzie płyną śledzie
Cały czas są na obiedzie.

Płynie rybak rzucił sieci
W nie ławica śledzi wleci.
Wyjął całe sieci w śledzie
Będą dobre na obiedzie.

Gdzieś na redzie płyną śledzie
Cały czas są na obiedzie.
Nienażarte są te śledzie.
Ale im się w biedzie wiedzie!

ŻYRAFY

14 maja 2012

Żyrafy

Jest w Afryce Kongo rzeka,
Na brudasów nie narzeka.
A zwierzęta -tak jak ludzie
Chcą być czyste ,nie żyć w brudzie.

Więc w tej rzece raz do roku
Brak jest miejsca ,tyle tłoku.
Przyszły słonie i zebr stada
I antylop ,tak wypada.

Gonią ,chlapią się jak dzieci,
-Niech nam sierść czystością świeci.
I żyrafy zachwycone,
Też być chciały wyczyszczone.

Stoją w wodzie po kolana,
Każda z nich rozczarowana.
-Przecież długie mamy szyje,
-Kto te szyje nam umyje?

-Taka gafa ,taka gafa,
Żali jedna się żyrafa.
-Ale gafa ,ale gafa,
Wzdycha druga już żyrafa.

Z dala śmieją się z nich hieny.
-My wam szyję umyjemy.
-Swe zegnijcie nam kolana
-Każda będzie z was zadbana.

A żyrafy ,jak żyrafy,
Popełniają ciągle gafy.
Chciały czyste mieć swe szyje,
-Dobra nasza -hiena myje!

Lecz gdy zrobią w wodzie klęczki
Już nie będą mieć ucieczki.
Śmieją się ogromnie hieny.
-Zaraz głupie wszystkie zjemy.

Na to wszystko patrzył lew.
-Tu poleje się wnet krew.
-Ach te hieny ,jakie chciwe!
Ryki dawał przeraźliwe.

Lew tak ryczał ,sam  zazdrościł.
Sam chciał lizać żyraf kości.
W strachu buchła wręcz panika.
Każde zwierze szybko zmyka.

Pędzą zebry jak szalone
Antylopy nie strudzone,
Słonie też ,już są w odwrocie.
Burza w wodzie ,kropel krocie.

Blady strach padł na żyrafy
Nie chcą znów popełnić gafy.
I uciekły pod akację.
-Lew to miał naprawdę rację!

Po czym jęły skubać liście
Które lubią oczywiście.
A te szyje ? Kto im myje?
Naukowa jest to gratka,
Pozostaje wciąż zagadka.

sobota, 12 maja 2012

WILK

11 maja 2012

Wilk

Wilk wiadomo leśna psina.
Z każdym zwierzem burdy wszczyna.
Żeby tylko takie sprawki?
On urządza wszystkim drgawki!

Do księżyca gdy zawyje
W jamy się chowają żmije.
Po sąsiedzku znów niedźwiedzie
Trzęsą się jak zwykłe śledzie.

Zaś rudzielec pospolity
Lis ,na cztery łapy bity,
Chce zamienić się w wiewiórkę.
Z drzewa skoczyć aż na chmurkę.

A wiewiórka do swej dziupli
Nie wpuściła swoich kumpli.
Nawet borsuk co jest srogi
Za pas daje szybko nogi.

Zając ,sarny i jelenie -
Słychać piski i beczenie.
W tym skowycie do księżyca
Wszystkim zwierzom bledną lica

Choć wilk nie jest wilkołakiem
Ale nocnym jest chojrakiem.
Przenikliwy skowyt jego
Wystraszyłby umarłego.
MUCHOMOREK

11 maja 2012

Muchomorek

W leśnej kniei ,dzikim borze
Rósł muchomor sam nie borze.
Wokół tylko są paprocie
Aż ich ile ? -Wielkie krocie.

Więc czerwony muchomorek
Miał straszliwie zły humorek.
Pod paprocią maluteńki
Jest w tej kniei samiuteńki.

-Przecież tak tu być nie może,
-Ja sam jeden w gęstym borze?
Postanowił ruszyć w drogę,
Ale grzyb miał jedną nogę.

Jedna noga -kuternoga,
Kuśtyk -kuśtyk -ciężka droga.
Strzepał tak się nasz biedaczek,
Że wytrzepał z siebie maczek.

Dość podmokła była łąka
Spadły na nią te nasionka.
I nie było już zielono
Lecz zrobiło się czerwono.

Wyskoczyły kapelusze
Każdy z wielkim animuszem.
Aż paprocie się wzruszyły,
Kropelkami pokropiły.

I czerwony muchomorek
Ma wspaniały już humorek.
Z tak przedziwnej tej wycieczki
Muchomorki są w kropeczki.

czwartek, 10 maja 2012

ASPIRYNKA DOBRA NA WSZYSTKO!

10 maja 2012

Aspirynka dobra na wszystko !

Gdy jesteś obłożnie chory
Albo masz złe znów humory
Bierzesz do ust aspirynkę
I połykasz ją jak ślinkę

Czekasz ,a dalej boli głowa
I nie pomaga tabletka nowa
Wtem do akcji wkracza żona
Jak dotąd niezastąpiona

Nie traktuje cię jak bzdurę
Podaje swoją  miksturę
I siada na twe kolana
Twa głowa uradowana

Wcześniej ci coś ugotuje
I tak codziennie cię psuje
A ty jak ślepiec stary
Urządzasz jej nieraz swary

Nie żadna znów to nowinka
Naturalna witaminka
Twa żona jak aspirynka
Dała ci córkę i synka !