Strony

sobota, 2 marca 2024

ROZTERKI MAŁEGO ZWIERZACZKA

 Mały Chomik , niby polny ,
Uciekł z klatki by być wolnym !
Jak to w bajkach często bywa ,
Nowych przygód wciąż przybywa .

Drży serduszko w niepokoju ,
No bo biedak , wpadł do słoju .
Szkrab się skrobie w śliskiej szybie ,
Kot na zewnątrz dojrzał , dybie !

Znów niewola miast wolności ?!
Z werwą wrzasnął Chomik : Dość ci !
Za nic ! Za nic ! Za nic w świecie !
Mnie już więcej nie złapiecie !

I ty Kocie , zły zwierzaku ,
Niech ci strzepią na trzepaku 
Twe obrzydłe bure futro !
Nie złapiesz mnie , nawet jutro !

Z słoja wylazł jakimś cudem 
I się skumał z dzikim ludem .
Hasa sobie gdzieś po polach ,
Czy zapomniał o niewolach ?

Trauma w sercu wciąż bolesna .
Ta choroba jest doczesna .
Ma zwierzaki w klatkach wielu ,
Mówią tak im : Przyjacielu ?

Któż normalny to pozwoli ?
Mieć przyjaciół swych w niewoli ?!
Każde zwierzę na tym świecie 
Jest przyjaciel i brat , przecie !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz