Strony

czwartek, 14 września 2023

PRANIE SZOPÓW

 Tata pierze , mama pierze ,
Dziadek pierze , babcia pierze ,
Wszyscy piorą w dobrej wierze .

Pranie wielkie na polanie 
Żaden Szop prać nie przestanie !
Musi być wyprane pranie !

Raz ubywa , znów przybywa ,
Góra prania ciągle wzywa .
Szop prawdziwa praczka - '' skrywa ''.

Dużo dużych jest powodów .
Od zachodu aż do wschodu 
Szop pracz wyprać ma do spodu .

Tego prania nie zliczycie ,
Szop pracz pierze - całe życie !
Pierze wszystko ! Należycie .

Czy ma jakiś dochód z prania ?
Nie ! Ktoś spytał tego drania ,
Tylko zmysł ma Szop do prania !

SUPER PRALNIA SZOPA

 Jest w Krakowie super pralnia ,
Dotąd nikt jej nie ogarnia .
Pierze wszystko , co popadnie ,
Każdy  który brud jej wpadnie .

Pieni ciągle się w niej pranie ,
Wzniecać piany nie ustanie .
Jest tak szybka i dokładna ,
Czysta odzież , zawsze ładna .

Założona jest przez braci .
Bracia wszyscy są kudłaci .
W starej szopie tuż nad Wisłą ,
Pod kontrolą Szopów ścisłą .

Piorą ręcznie i fachowo ,
Zaplamione ? - To na nowo !
Piorą , piorą , aż wypiorą !
A za pranie nic nie biorą !

Pranie każde jest darmowe !
Co wyprane , wręcz książkowe .
Inne praczki już by schudły ,
Bracia piorą jeszcze kudły .

Są kolejki , nie dziwota ,
Tu wypiorą nawet kota !
Dni i nocki pierze pralnia ,
Brud z odzieży wciąż uwalnia .

Częste stuki i pomruki ,
To objawy wyższej sztuki .
Jeden Szop używa mopa 
Żeby czysta była szopa .

I jak dotąd , nikt w Krakowie 
Złego na nich nic nie powie .
Dokąd Szopy będą w szopie ,
Pralnia będzie wciąż na topie !

czwartek, 7 września 2023

KOCHAM ELE

 Nie chce mi się dziś do budy
W szkole ciągle same nudy
Niech się uczą w niej tumany 
Ja mam dzisiaj inne plany 
Już na tyle jestem stary 
Najwyższy czas iść na wagary 

Ref : W kawiarence czeka Ela 
Która tak mnie onieśmiela 
Nogi długie super biodra 
Ela tym mnie tak uwiodła 

Wymieniamy swe spojrzenia 
Krew w mych żyłach w stanie wrzenia 
Taką wielką mam ochotkę
Jak tygrys rzucić się na kotkę 

Każdy chciał by moją Ele 
Kto się zbliży to w łeb zdzielę 
Wypatroszę i zatłukę 
Tylko ja mam taką sztukę 
Szuka taka jak się patrzy 
Mordobicie Ela wybaczy 

Ela wie że nie wymięknę 
Tylko przed nią z kwiatem klęknę 
Pocałuję nóżkę rączkę 
Białą na nią mam gorączkę 
I się wreszcie dziś ośmielę 
Powiem wreszcie że : kocham Ele .

piątek, 1 września 2023

ELEGANCKA BANDYTKA W NARODOWIE

 Są bandyci , bardzo skryci ,
Boją się , że ktoś ich schwyci .
Chowają się ? W Narodowie ?
Nikt się o nich tam nie dowie ?!

Żeby było nie marudnie ,
Ubierają się dość schludnie 
Jak przystało . I " panowie "
Spacerują w Narodowie .

Eleganccy i wytworni ,
Znowu aby , niepokorni .
Zaglądają , baczą bacznie ,
Tylko patrzeć , jak się zacznie !

I się wzięli , tej bandytki !
Zabierają ludziom zbytki :
Złoto , euro i dolary .
I nie mają za to kary !

Samochody luksusowe ,
Same drogie , wszystkie nowe .
Z basenami piękne dacze ,
Aż żal patrzeć ! Każdy płacze !

Po cóż im to takie dobro ?
Skomentował szeryf - Ziobro .
Ach ! Zachłanni ci bandyci !
A to tylko , procent tyci !!!


środa, 23 sierpnia 2023

PLUJKA BURCZAŁO

 Lata mucha koło ucha 
I nikogo się nie słucha .
Burczy , brzęczy natarczywie ,
Złych humorów jest w porywie .

Ręka ciągle ją przegania 
Unicestwić chcąc wciąż drania 
Lecz ta mucha , nazbyt sprytna ,
Jakimś cudem , nie uchwytna .

A najgorzej , o poranku ,
Atakuje bez ustanku !
Wciąż cię żądli , bez pardonu ,
Bąble swędzą , brak kordonu .

Kres już , dosyt pasożyta !
W moment ręka muchę chwyta .
W środku dłoni teraz brzęki ,
Musze , ty zadajesz męki !

Niech poczuje ta poczwara 
Jaka ją dosięga kara !
Nagle ścisk , jak szczęk imadła .
Rozgnieciona mucha , padła !

Maź cię mierzi wstrętna w dłoni 
Ręce umyć wreszcie skłoni .
Myślał by kto - oczywiste !?
Gacie pod ręką  ! Zaiste !