Strony

poniedziałek, 9 lutego 2026

KTO WINNY ?

 Nie wypada !
Nie wypada !
Zwalać wszystko na sąsiada .
Nie potrzeba okulisty .
Też listonosz nosi listy .

Czasem i kominiarz winny .
Po balkonach skacze zwinny 
I na zmianę z listonoszem 
Każdy chętny być doboszem .

Sąsiad , załóż okulary ,
Bo ślepota złe przywary .
Oprócz nosa , kto nie widzi ,
Własna żona z niego szydzi .

PANIENKA Z OKIENKA

 Była sobie raz panienka .
Wyglądała wciąż z okienka .
Tylko Gienka chce za męża .
Co dzień za nim wzrok wytęża .

Ale Gienek , chłopaczysko !
Jej na przekór robi wszystko .
Wciąż się skrywa przed jej wzrokiem 
I się wzbrania jej urokiem .

Przesiaduje sobie w barze .
Gra dziewczynom na gitarze .
Hektolitry pije piwa .
Głowa ciągle mu się kiwa .

Jaka biedna ta panienka 
Co wygląda wciąż z okienka .
Już minęły całe wieki .
Między nimi wciąż zasieki .

Ona tęskni .
Gieniu w barze 
Na złość jej gra gitarze .
I choć ona łzy wylewa ,
Gienek innym słodko śpiewa .

sobota, 31 stycznia 2026

POWOŁANIE

 Hej dziewczyny !
Hej kobiety !
Do Edenu mam bilety !
Pięknie będzie !
Będzie cudnie ! 
Gwarantuję , że nie nudnie .

Widzę ,
Super złotowłosa 
Z dala mierzy mnie z ukosa .
Migiem perskie ślę jej oczko .
Na kolację zjem cię foczko !

Nim za złotą się obejrzę ,
Czarnowłosej w oczy wejrzę .
Uśmiech widzę na jej twarzy .
Kto wie ?
Może , o mnie marzy ?

Blondyneczka .
Na wprost ku mnie .
Tak powabna , kroczy dumnie .
A ja na to ?
Jak na lato !
Chętnie wezmę się też za to !

Cały tydzień do niedzieli 
Czar tych dziewczyn serce dzieli .
Na tym świecie żyć mi trudno .
Multum wyzwań , lecz nie nudno .

A w niedzielę ?
To w kościele .
Spowiadam ich bardzo wiele .
Znam ich myśli i pragnienia .
Długa lista do spełnienia .

ADAPTACJA

 Stoją krowy na pastwisku 
Można rzec :
O suchym pysku .
Tylko trawa , siano , trawa ,
Strasznie sucha jest ta strawa .

Stoją w słońcu jak we znoju ,
Chciały by iść wodopoju .
Lecz najbliższa rzeczka , sucha .
Padła tam ostatnia mucha .

Gdy brak wody , jest ubóstwo ,
Białych kości wokół mnóstwo .
Choćby kropla nikłej rosy ?
Coraz większe kości stosy !

Nie ma nigdzie blisko wody ,
Wciąż padają zwierząt rody .
Jak tak będzie z dwa miesiące 
To klepisko jest na łące .

A to w dechę , że klepisko !
Będzie super tu lotnisko !
Co tam krowy ?
Co tam muchy ?
Stęka Ziemia ?
Człowiek głuchy .

piątek, 12 grudnia 2025

ZASADZKA

ref : Sorry ach sorry ach sorry
Takie są piękne amory 
Sorry ach sorry ach sorry 
Piękne ach piękne amory 

Uważaj chłopaku młody 
Gdy dziewczę da ci łyk wody 
To zagnie na ciebie zaraz parola 
I czeka cię już tylko niewola 

Obejmie cię czule za szyję 
Wspaniale , że tak się żyje 
Jak cudne są z nią takie amory 
To tylko z jej strony pozory

Zaciągnie cię do ołtarza 
Tak , kocham cię , wciąż powtarza 
Jesteś wpatrzony w oczy maślane 
Przyłożyć je chciałbyś na ranę 

Ta bajka cudna ach cudna 
Na wieki wieków nie nudna 
To tylko tak z bliska wygląda 
Właśnie znalazła swego wielbłąda 

Na grzbiet twój rzuca toboły 
Byś nie był nigdy wesoły 
Niebawem przychodzą pieluchy 
I zaginęły , o tobie słuchy

 
Jak w kompot śliwka , wpadłeś 
Modliszki myśl , nie odgadłeś 
Zostało pogodzić się z losem 
Wiadomo , kto twym na zawsze bossem .