Strony

poniedziałek, 29 września 2025

PODRYW

 Patrzy chłopak na dziewczynę .
Chciałby wziąć ją pod pierzynę .
Czy mu wskoczy ?
Mu się uda ? 
Atrakcyjna jest ta Ruda !

Daje znaki .
Mruży oczka .
Kręci palcem ciągle loczka .
Niby przecież nie rozumie 
To oznaki grzechu , w sumie !

Coś o randce mała wzmianka .
Od wieczoru do poranka .
Od poranka do wieczoru .
Nie brakuje mu humoru !

Daje akcept na to Ruda .
_ Niechże mu się to dziś uda !
- No to zabierz mnie na lody ?!
_ Tylko mi się nie spłosz , młody ?!

JAJO ZNAJDA

 Kwacze kacza , kaczor kwacze ,
Zaginęło jajo kacze !
Nikt z nich nie wie co się stało ?
Gdzie to jajo się podziało ?

- Znajdź to jajo !
Kaczka płacze :
- Bo ci tego nie wybaczę !
- Ja pilnować będę gniazda ,
- Na co czekasz ?
- No już !
- Jazda !

Rzekł więc kaczor tak do kaczki :
- Poprzeglądam wszystkie krzaczki ,
- Wszystkie trawy i sitowia ,
- Nawet oddam trochę zdrowia .

- Ręczę kaczym mym honorem ,
- Jajo znajdę przed wieczorem .
kaczka wrzasła na kaczora :
- Najpóźniejsza to jest pora !

Poszedł kaczor drogą kaczą 
Gdzie w sitowiach kaczki kwaczą .
Co kawałek są tu krzaczki ,
Wśród tych krzaczków , siedzą kaczki .

Wysiadują kacze jaja 
Już od kwietnia , aż do maja .
Z jajek małe są kaczuszki .
Wszystkie mają żółte brzuszki .

Rzecz poważna , jajo kacze .
Każda kaczka za nim płacze .
Każda wspiera tu kaczora :
- Znajdź to jajo do wieczora !

Przeszedł kaczor wszystkie krzaczki 
I sitowia , wśród nich kaczki .
Do gęsiego doszedł stada ,
Ledwo żyw już , tak powiada :

- Zaginęło jajo kacze 
- Żona za nim rzewnie płacze 
- I ja płacze za tym jajem ,
- Sam się zmierzę z całym krajem 

- Aby tylko znaleźć zgubę .
- Moje kacze jajo lube .
- Może gdzieś jest w poniewierce ?
- W niepokoju bije serce .

- Nie martw że się tak kaczorze ,
- Każda gąska ci pomoże .
Zawezwały mu gąsiora .
- Gąsiorze , wspomóż kaczora .

- Szuka kaczor jaja w świecie 
- We dwóch , na pewno znajdziecie .
- Nie ma co rwać piór z ogona ,
- Przygarnęła jajo żona .

- Toczyło się między nami .
- Pod dobrymi jest skrzydłami .
- Chodźmy zatem do Gęgawy ,
- Wysiaduje pośród trawy .

- Po to jajo przyszedł tato ,
- Żono moja , co ty na to ?
- Ach mój mężu , mój gąsiorze 
- Tu mu nic już nie pomoże .

- Nasze jaja jeszcze całe .
- Pośród niuch jest piskle małe .
- Drgało , kuło , drgało , kuło 
- I się z jaja dziś wykluło .

- Kocham go jak dziecię własne ,
- Gdy go oddam , to ja zgasnę .
Złapał kaczor się za głowę .
- Chcę zobaczyć czy jest zdrowe ?

Usłyszało małe kacze ,
Zamiast gęgać , że ktoś kwacze .
Wychyliło z pod piór dzioba :
Co to przyszła za " choroba "?

Z jaja coś tam pamiętało , 
Że Tam wokół gdzieś kwakało .
Zrozumiało , że też kwacze ,
I też rodzić , nie inaczej .

Zrozumiała to Gęgawa 
Jak poważna tu jest sprawa .
Zagęgała do kaczęcia :
- Idź w tatowe już objęcia .

A kaczątko kwacze :
- Mamo !
- Będę kochać cię tak samo 
- Jak mą pierwszą mamę kaczą .
Po dziś miłością się raczą .
 

piątek, 26 września 2025

BANAN

Rzekł tak banan do banana :
- cudne wyspy są Bahama  ,
- dobrze , że tu rosną palmy ,
- żywot nasz nie jest banalny .

- mój bananie , święta racja 
- bananowa rządzi nacja .
- a daktyle i kokosy 
- na kwintę niech zwieszą nosy .

- i sabały i masłowe ,
- Bahamy są bananowe !
- święta racja , święta racja .
- bananowa rządzi nacja !

I na palmie wszystkie kiście 
Powtarzają uroczyście :
- niebanalne są banany !
- owoc w świecie wszystkim znany .

- z dawien dawna w Europie 
- zawsze banan jest na topie .
- i nie jest to nic banalne 
- tak banany są jadalne !

MUĆKI

Jest tak bycza głowa Byka ,
Bo to głowa Skurczybyka ! 

Jeden wołu , cwany Byk ,
Gdy zamuczy słychać ryk .
Całe stado w strachu drży ,
Już wiadomo , Byk jest zły .

Każda Mućka dobrze wie ,
Dziś nie dobrze , dziś jest źle .
Chować się przed Bykiem trza ,
Tak go każda dobrze zna .

Ile siły każda ma ,
Uciekają gdzie się da .
Byk za nimi pędzi wciąż .
Jego harem , on ich mąż .

Wszystkie pierzchły w gęsty las .
Każda w lesie pierwszy raz .
Mieszka w lesie groźny Wilk .
Może zagryźć każdą w mig .

Lecz na szczęście cwany Byk 
Ma na Wilka taki myk .
Sam udaje jedną z krów ,
Nie boi się wilczych kłów .

Dał się nabrać groźny Wilk .
Gdy zobaczył Byka , zmilkł .
Przeraził go straszny ryk 
Gdy zamuczał głośno Byk .

Wszystkie Mućki naraz gaz 
I natychmiast z lasu , raz .
W mig przybiegły swoich łąk ,
Ten ryk Byka dla krów gong .

Padł na Mućki blady strach.
Słucha się go każda . Ach !
I choć w strachu wszystkie drżą ,
To szczęśliwe jednak są .


OCELOT

 Oceloty , to są koty 
Które mają kolor złoty .
Cętki z brązu na tym złocie ,
Żeby dobrze wyjść na focie .

Jeden taki jest w Teksasie .
Leży sobie na tarasie ,
Robią mu codziennie fotki ,
Bo to kotek bardzo słodki .

Łasić lubi się do ludzi 
I go wcale to nie nudzi .
Da się drapać też za uchem ,
Dla każdego chce być druhem .

Kotek ten jest bardzo szczery ,
Nie korzysta z swej kariery ,
Nie zależy mu na kasie ,
Choć jest znanym w tym Teksasie .

Ocelot to zwierzak zdolny ,
Nade wszystko , kociak wolny .
Wszystkim miałczy , jak to koty :
Kasa to tylko kłopoty .