Strony

czwartek, 4 lipca 2024

JAK SIĘ ZBIJA BĄKI

 Przyszła Mrówka do Biedronki ,
Będą zbijać obie bąki .

- Cześć Biedronka !
- Witaj Mrówka !
- Pasie się na łące krówka ,
- Usiądziemy jej na grzbiecie ,
- Pojeździmy na karecie !

Rozłożyły się wygodnie 
Mrówka ściągła , nawet spodnie 
A Biedronka , czarne kropki ,
Były niczym musze bobki .

Teraz ładne ma skrzydełka ,
Jaka radość z tego wielka !
Za to Mrówka , gołe nóżki ,
Liczy sobie w nich paluszki .

Liczy sobie co nie miara ,
Już paluszków ósma para !
Czy je zliczy do wieczora ?
Bo wieczorem , spać iść pora !

Już na niebie blade lica ,
Obie chrapią do księżyca .
Promyk rano ckliwi czółka ,
Przyfrunęła do nich Pszczółka ,

Tak ciekawska , coś się dowie :
- Co robicie na tej krowie ?
- Tu mieszkamy pośród łąki ,
- To zbijamy miło bąki .

- Fajnie !
- Pięknie !
- Drogie moje ,
- Więc zbijajmy je we troje !



ARY NA WAGARY

 Poszły Ary na wagary 
I dostały tęgie kary ,
Że szwendały się po lesie 
A dopiero , przecież , wrzesień !

Miast się pilnie uczyć w szkole ,
Ary wolą dzikie pole !
A nic  nie umieją jeszcze ,
Nawet chować się przed deszczem !

Co dopiero znaleźć ziarna ?
Ważna wiedza , jakże marna !
A jak zdobyć własną dziuplę 
Którą zająć mogą kumple ?

I tak wiele , wiele jeszcze ,
Że przechodzą wszystkich dreszcze .
Sam dyrektor jest zmartwiony ,
Wziął tę sprawę w własne szpony 

I nakazał tym uczniakom 
Niebotyczną karę taką ,
Że nie mając nic pokory ,
W klatkach będą , od tej pory !

Można kupić Arę w sklepie ,
Co się w klatce z nudów trzepie ,
Całe lata trwa ta kara .
Ma za swoje , każda Ara .

sobota, 15 czerwca 2024

NARODZINY REINKARNACJI

Widać błyski i rozbłyski !
Poziom wyższy . poziom niski .
Słychać szumy . Słychać wycie .
We Wszechświecie gdzież jest życie ?

Biały Karzeł jakby marny ,
Pozbył się życiowej karmy .
A na końcu Galaktyki 
Drugi Karzeł  pali styki .

Gdzieś pośrodku Drogi Mlecznej ,
Trzeci Karzeł nie koniecznie 
Dogorywa , trafił Karła .
Blade Gwiazdy Czarność sparła !

Tak powstała Supernowa !
Inna w siłę moc ogniowa .
Miota ! Sączy ! Sączy ! Miota !
Życia nowa już istota !

TRZYNASTKA

Gdy nie równe są połówki 
Ciężko wyjść jest z łamigłówki .
Każdy chce mieć pełne pół .
Z satysfakcją kłaść na stół .

Czy trzynastka jest szczęśliwa ?
Każda głowa na nie , kiwa ! 
Trudno dzielić jest trzynaście 
Na dwie cyfry . Wciąż są waśnie .

Jedna większa , druga mniejsza ,
Sytuacja niedzisiejsza .
Mówią na to : Nie do pary .
Taki to dylemat stary .

Sześć czy siedem ? Jest różnica .
Żadna przecież tajemnica .
Dodasz szóstkę do siódemki 
I z powrotem dwie cyferki .

Jest trzynastka . No bez echa .
Bo ta liczba daje pecha !
To ją dzielmy na połowę 
Całkiem , mamy liczby nowe .

Sześć , przecinek , po nim pięć ,
Właśnie wynik takich cięć .
Choćbyś nie wiem ile kuł ,
Zawsze będzie sześć i pół !

Czy ta liczba jest szczęśliwa ?
No , na pewno jest chodliwa .
Kiedy w liczbie jest połówka ,
To niejedna cieszy główka .

Teraz mamy obraz pełny ,
Że trzynaście , fart zupełny .
Jest trzynaście urokliwe .
Zawsze może być szczęśliwe .


HIPOPOTAM

 Hipopotam , krowa rzeczna ,
Strasznie w rzece niebezpieczna .
Często krowa nie chce trawy ,
Woli robić spektakl krwawy .

Siedzi sobie w rzece cicho 
I czatuje jak złe licho .
Nienawidzi delikwenta 
Co się niepotrzebnie szwenda .

Jeśli Losu jest Ofiara ?
To natychmiast się dowala !
Nie ma żadnej tu litości .
Pogruchota w złości kości .