Strony

poniedziałek, 7 września 2015

MIŁOŚĆ JAK KWIAT TRZEBA PODLEWAĆ

romanse
Demis Roussos - Souvenirs --podobna melodia

Zwykły dzień  tak jak bywa zwykle
Pijesz kawę przecierasz oczy
Tak jak robot powtarzasz cykle
Lecz coś nie tak, coś w głębi cię droczy

Myślisz spokojnie migrena pewnie
Dokończysz kawę minie zaraz
Lecz dziś krew twa nie płynie w drewnie
Ożywa serce ,bije mocniej naraz

Zostały fusy jak wspomnienia
Ciężko przełknąć w gardle cie ściska
Masz tyle jej do powiedzenia
Zrozumiałeś ,że jest ci bardzo bliska

ref 2x
Nie możesz wcale wymazać jej z pamięci
Wspomnienia budzą ,wracają tamte chwile
Tyle mignęło ona cię nadal kręci
Miota się w głowie i wbija w serce sztylet

Jak szkło tłuczone pęka miłość zbyt krucha
Lecz ty zrozumieć przecież nie chciałeś wcale
Pytań masz wiele ale nikt ich nie słucha
Kończy się miłość gdy zaniedbujesz stale

Kwiat nie podlany pożółknie potem więdnie
Miłość na zawsze nigdy nie jest nam dana
Miłość uczucie pieścić trzeba codziennie
Nektar miłosny pić od rana do rana
  

niedziela, 6 września 2015

MĘŻCZYZNA PRAWDZIWY

pop -dysko

ref; 

U u u u uf  U u u u u uf 
Ach kobiety - ach kobiety 
Bez was nudno jest niestety
Ach kobiety -ach ach ach ach !
U u u u uf  U u u u u uf
Co się stanie to się stanie 
Nie poradzę drogie panie
Tu spotkanie tam spotkanie
Tu kochanie tam kochanie
Tu rozstanie tam rozstanie
Co się stanie to się stanie
Nie poradzę drogie panie
Nie poradzę na to nic 
U u u u uf U u u u u uf

Coś takiego coś mam w sobie
Że podobam się też tobie
Że też tamtej się podobam
Do kolekcji każdą dodam

Taki świat ten jest niestety
Przystojniaczek ma kobiety
A gdy czarem promienieje
Coś takiego wam się dzieje

Każda kocha mnie namiętnie
Serce odda każda chętnie
Też pozwoli na całuska
Delikatnie każdą muskam

Tylko mogę się rozdwoję
Wciąż dokładam swe podboje
Nigdy żadna nie narzeka
A z tęsknotą na mnie czeka

Cóż wy chcecie drogie panie
Taki jestem -ja nie kłamie
Chwała duża wam tu za to
Pozwalacie przecież na to



ANTARKTYDA

dysko

Antarktyda
się nie wyda
się nie wyda
Antarktyda

Antarktyda białe pola
Jaka ciężka tam jest dola

Antarktyda
się nie wyda
się nie wyda
Antarktyda

Antarktyda zimne lody
tam pingwiny mają gody

tam pingwiny znoszą jajka
[a o seksie]
[a o seksie]
a o seksie jest ta bajka

a o seksie ! jest ta bajka !

2x O o o -o ! Jajco ! O o o -o ! Jajco !

mówi pingwin do pingwina

najważniejsza jest rodzina
żona dzieci i teściowa
[i kochanka !]
[i kochanka !]
i kochanka co dzień nowa !

2x O o o -o ! Jajco ! O o o -o Jajco !

[i kochanka co dzień nowa !]
[i kochanka co dzień nowa !]

O o o -o ! Jajco ! O o o - ! Jajco !

dobrze mówisz mi pingwinie
ród pingwinów nie zaginie

raz żoneczka raz kochanka
raz żoneczka raz kochanka
[a teściowa?]
[ a teściowa ?]
a teściowa ? - Ta!? -na jaka !
[ ale bajka ]
[ ale bajka ]
ale bajka ,no nie ? Się wie !

2x O o o -o ! Jajco ! O o o -o ! Jajco !

2x całość ;

zimne piwko z zimnym lodem 
w Antarktydzie wieje chłodem

2x O o o -o ! Jajco ! O o o -o ! Jajco !  

jeden pingwin już z się kiwa 
napił się zimnego piwa
[ ale jazda ]
[ ale jazda ]
[ ale jazda ]

2x O o o -o ! Jajco ! O o o - o ! Jajco!

kpina trzyma się pingwina 
[ czy to chłopiec ?]
[ czy to chłopiec? ]
czy to chłopiec ? czy dziewczyna ?
czy to chłopiec ? czy dziewczyna?

[ kpina trzyma się pingwina ]
[ kpina trzyma się pingwina ]

2x O o o - o ! Jajco ! O o o - o !Jajco !

jednakowe mają stroje
[ czy są razem ?]
[ czy są razem ?]
czy są razem ? czy we dwoje ?
czy są razem ? czy we dwoje ?

[jednakowe mają stroje ]
[jednakowe mają stroje]

2x O o o -o ! Jajco ! O o o -o ! Jajco !

czy to para małżeńska ?
czy też dwójka to jest żeńska?

2x O o o -o! Jajco ! O o o -o 1 Jajco !

może jednak to chłopacy?
[jak bliżniacy]
[jak bliżniacy]
jak bliżniacy obaj tacy!
jak bliżniacy obaj tacy!

może jednak to chłopacy
może jednak to chłopacy

2x O o o -o ! Jajco ! O o o -o ! Jajco 1

dziób pingwina tu się zgina
od pingwina nikt pingwina
nie odróżni - ale kpina !

2x O o o -o ! Jajco ! O o o -o ! Jajco !

jaka jest więc płeć pingwina?
jaka jest więc płeć pingwina?

2x O o o -o ! Jajco O o o -o Jajco !

ale jazda ! ale jazda ! ale jazda !

2x O o o -o ! Jajco ! O o o -o ! Jajco!

ale jazda ! ale jazda 1 ale jazda!

2x O o o -o ! Jajco! O o o -o ! Jajco !

jaka jest więc płeć pingwina ?

ale jazda ! ale jazda ! ale jazda !

2x O o o -o ! Jajco ! O o o - o ! Jajco !


KUSICIELA

dysko

REF;

tak cię kuszę 
tak cię kuszę
że cię zmuszę
na kanapie - jak cię złapie
- to uduszę

jestem zgrabna niż niejedna
oczko puszczam ci
ładna ,fajna i nie wredna
i daj szansę mi

REF;

puszczam takie ci sygnały
nie rozumiesz nic
może jesteś jeszcze mały
to nie żaden pic

REF;

mam na sobie ekstra szmatki
musisz wreszcie lec
nie potrzeba żadnej gadki
jak mam ci to rzec

REF;

dziś film w kinie o miłości
weż i zabierz mnie
przytul mnie tam choć ze złości
nie pogniewam się

REF:

po co robisz głupie miny
wciąż odwracasz wzrok
nie rozumiesz nic dziewczyny
starczy jeden krok





piątek, 4 września 2015

romanse 
ala IGLESIAS

POWRÓT MIŁOŚCI PO LATACH

dziki ogień roznieca nasze serca
na misternie utkanym miłością kobierca
patrzę głęboko w jej oczy
niby tak niby nie wciąż ze mną się droczy
trzymam ją wreszcie w moich ramionach
jakby nie było nikogo na sali tylko ja i ona
świat wiruje dokoła
melodia ustami Amora woła
pocałuj 
pocałuj mnie kochany
ukój me 
ukój me miłosne rany
trzymaj mnie mocno w swoich ramionach
miłość jest piękna nigdy spóżniona

kochana ma kochana jedyna
cóż za żywioły jakaż to oceanów głębina
była wielką przepaścią naszej młości
ile goryczy upokorzeń ile wylanych łez i złości
trzymam cie wreszcie w moich ramionach
patrz w oczy me niech ta noc będzie szalona
świat wiruje dokoła 
melodia ustami Amora woła
przytul 
przytul mnie kochanie
ściskaj 
ściskaj mnie mój panie
trzymaj mnie w swoich ramionach
miłość jest cudna nigdy spóżniona

księżyc ciekawy przez okna zagląda
on całą ją i ona też mocno go pożąda
głęboko patrzą w swe oczy
Amor sprawił że księżyca blask jak ten sen proroczy
złączył te dwa serca po latach rozstania
nie wiele trzeba tak nie wiele do kochania
świat wiruje dokoła 
melodia ustami Amora woła
miłość  
miłość ach miłość ach miłość
miłość 
miłość ach miłość ach miłość
nasze serca po latach znów spoiła
miłość nigdy spóżniona zawsze sercu miła