Strony

środa, 12 grudnia 2012


JASIEK
Pewien Jasiek nieporządny
Dziwnych przygód wciąż był rządny.

Na spacerku Jaś był w lesie,
Jakiś owoc z stąd przyniesie ?

Na początku swej podróży
Urwał kwiatek dzikiej róży.
Bo tak mu się podobało.
Kolec róży wbił się w ciało.

Rozdarł japę ,klnie jak w basy!
On watażka pierwszy z klasy
Akurat się jemu wbiło!?

Żeby znowu było miło
Wsadził kija -o -w mrowisko!
Było ścieżki bardzo blisko
Te dwa kroki, co mu szkodzi!
Rozerwie je ! Oto chodzi!

Gonią mrówki wystraszone.
Od ucieczki -przeszły w stronę.
Do ataku już są zdolne.
Oblazły go mrówki polne.
Rozdarł japę klnie jak w basy!

Takie Jasiek ,takie czasy.
Żebyś wiedział ,żeś był w lesie!
Zemściły się mrów kolesie.

Mrówki bawic się nie chciały,
Wrócił Jasiek obolały .
Miał owoców z lasu wiele,
Same bąble na swym ciele.




OSA
Osa owad  pospolity
Rodzaj żeński jadowity
Gdy nastąpisz nogą bosą
U -harata cię jak kosą

Jedna wielka opuchlizna
Może być głęboka blizna
Płaczesz jęczysz skaczesz z bólu.
Na bosaka chodzisz -ciulu ?

ŻUCZKI

Ten w kreseczki ten w kropeczki
Oba prawie z jednej beczki
Ten maluczki ten maluczki
Spotkały się raz dwa żuczki

Ten w kropeczki to biedronka
Ten w kreseczki to jest stonka
Choć te żuczki z tego świata
Jeden z drugim nie polata

Pierwszy lubi jeść ziemniaki
Drugi w menu ma robaki
Ta różnica nazbyt wielka
By zrodziła się kumpelka

17 października 2011

PSYCHOLOGIA A BRATKI
Czyli czuła dręczycielka

Takie sobie zwykłe bratki,
Rosną blisko mojej chatki.
Żadne ,żeby to dziwactwo,
Pospolite tylko bractwo.

Większość ludzi tak to sądzi
Ja natomiast wiem -lud błądzi.
Bo co kruche ,delikatne,
Koło domu akuratne.

Gdy tak siedzę na mym ganku
Pijąc kawę o poranku,
I te rannej rosy wonie
Z wiatru świeżość cudna płonie,

Naturalne aromaty,
I za darmo ,koło chaty,
Odlatuję w mym zachwycie
Wiem ,jak  piękne mam swe życie.

Jest w tych bratkach urodziwy
Delikatny ,ach płochliwy,
Mi szczebiocząc jak skowronek,
Mój uroczy ,mój małżonek.

Co dzień rano ,o tej porze,
Tylko bratki plewić może.
A nic więcej  , a już dąsy
Jeśli widzę ,rwie za wąsy.

Ma istotka taka krucha,
Zawsze pandzie swoją słucha.
I te w bratkach wciąż zarosty
Chłop targa  ,boi się chłosty.