Strony

piątek, 6 stycznia 2012

ŚWIERSZCZYK
29 marca 2011
Na melodię Zielony Walczyk Raz Dwa Trzy

ŚWIERSZCZYK

Zielony świerszczyk zielony
Skacze po kwiatkach szalony
Wyskoczył w strachu z pod miedzy
Śmieją się z niego koledzy

Nie bój się świerszczu nie bój się
Do drogi z nami gotuj się
Pędzić będziemy przez pola
Nie złapie nas już niedola

A gdy będziemy daleko
Będziemy z mlecza pić mleko
Kąpać będziemy się w rosie
Wszystkich dokoła mieć w nosie

Gdy odpoczniemy na szczawie
Będziemy skakać po trawie
Będziemy chadzać po gaju
Śpiewać piosenki o maju

Ref Zielone świerszcze zielone
Skaczą po trawie szalone
Skaczą po zbożach po miedzy
Razem się bawią koledzy

Ref Zielone świerszcze zielone
Skaczą po kwiatkach szalone
Bawią się razem na polu
Jak przedszkolaki w przedszkolu

Ref Zielone świerszcze zielone
Skaczą na dworze szalone
Skaczą w przedszkolnym ogrodzie
U nas skakanie jest w modzie 

Ref W przedszkolu skaczą dzieciaki
Radosne mają buziaki
Skacze Pawełek i Ola
Cała ferajna z przedszkola

Ref Zielone świerszcze zielone
Skaczą po trawie szalone
Skaczą po zbożach po miedzy
Razem się bawią koledzy

Ref Zielone świerszcze zielone
Skaczą po kwiatkach szalone
Bawią się razem na polu
Jak przedszkolaki w przedszkolu

Ref Zielone świerszcze zielone
Skaczą na dworze szalone
Skaczą w przedszkolnym ogrodzie
U nas skakanie jest w modzie
SZTUCZNE ŻYCIE
27 marca 2011

SZTUCZNE ŻYCIE

 Niech konwalia pachnie w lesie
Nie zrywajcie jej na wiosnę
Woń zapachów wiatr niech niesie
Ja z konwalią przecież rosnę

Zieją ogniem buldożery
Beton w ziemię wpiął korzenie
Nagość miasta łyse skwery
Kurz na ławce sobie drzemie

Polewaczka tuż za rogiem
Trzeźwi asfalt w tym zaduchu
Błoto miesza się ze smogiem
Znaczy obraz życia w puchu

Tuż opodal panny modne
Kręcą tyłki w swym zachwycie
Ich aleje są wygodne
Tak dreptają przez swe życie

Nie ma tęczy są neony
Księżyc w chmurze jakiś brudny
Nikt z nas ludzi nie zdziwiony
Sztuczny kolor taki złudny

wtorek, 3 stycznia 2012

JAK SIĘ PISZE WIERSZE
14 maja 2010

JAK SIĘ PISZE WIERSZE

Opowiem wam drogie dzieci
Jak poeta wiersze kleci.
Dwie linijki dopisuję
Pierwszą zwrotkę już rymuję.

O poranku sobie wstaję
I jak każdy mam zwyczaje.
Myję zęby ,golę brodę,
W drugiej zwrotce leje wodę.

Płynie chmurka ,wiatr powiewa,
Mruczą głośno stare drzewa.
Baran beczy ,muczy krowa
Trzecia zwrotka jest gotowa.

Rozumiecie w czym tkwi sekret ?
Już wam piszę o tym dekret.
To łatwizna zwrotka czwarta,
Wcale nie była uparta.

Zwrotkę piątą piszę sobie
Przy herbatce którą robię,
Jeszcze cukru ,troszkę mleka
I tak miło czas ucieka.

Czy już wiecie jak to leci ?
Szusta zwrotka się tu kleci.
Rymowanie tylko jedno
Proste - W prostocie tkwi sedno.

Dalej pisać drogie dzieci ?
Pewnie wiecie jak się kleci.
Siódma zwrotka dla teorii
Kończy wierszyk w śmiechu glorii 
UCZUCIE
12 maja 2010

UCZUCIE

Gorące serce , usta z maliny
Gdzież  mam poszukać takiej dziewczyny?

I te spojrzenie dane ukradkiem
W pąsowej łące mieni się z bratkiem

Toż to kwiecista jest z latorośli
Móc tylko muskać ile radości

Chodzę po łące skąpany rosą
Skrzydła motyli same mnie niosą
Marzę o zorzy w kwiecistym gaju
Chciałbym zamieszkać razem z nią w raju

Usłany dywan z maków czerwieni
Podmuchem zorzy w czar coś zamieni
Gdy nas poniesie ponad niebiosa
A żar wzniosłości niech studzi rosa

Chciałbym się tarzać w zapachu toni
Alpejskich fiołków poczuć jej woni
Szybować wiecznie w otchłani czaru
I spijać wino z niej bez umiaru

Strofy epickie tęczą malować
W bezkresu czasu razem wirować

Co jest piękniejsze ponad uczucie
Słowika szepty w miłosnej nucie
NIEZAPOMINAJKI
10 maja 2010

NIEZAPOMINAJKI

Żabie oczka- Oczka żabie
-rosły sobie gdzieś przy Rabie-
-Gdzieś na skraju rzeki
rosły sobie tam przez wieki
-W koło chaszcze i leszczyna-
-Cudna bajka się zaczyna-

-Na listeczku jest biedronka
złota nadlatuje ważka-
-Słodki ćwierkot słychać ptaszka-
-To zaloty są skowronka

-Pluska obok w płytkim brodzie
Żabka, w jakże czystej wodzie-
-Tuż wygrzewa się jaszczurka,
zaś w leszczynie jest wiewiórka-

-Nawet zając nie zważając
Sobie tu bez strachu kica-
-Na ramieniu serce mając
Łapkami przemywa lica-

-Bażant wygląda zza krzaka,
w dali pole z łuny maka-

-Nie brakuje i motyli
Dech zapiera w takiej chwili-

-Uroczy zakątek świata-
-Nieba lazur , szafir nocy
małe kwiaty dużej mocy-
-Modre niezapominajki-
-Czar i urok został bajki-
-i moje młodzieńcze lata