Tuf ,tuf , tuf , tuf , tuf , tuf , tuf , tuf ,
Tuf tuf , tuf tuf , tuf tuf , tuf tuf ,
Tuf tuf tuf tuf , tuf tuf tuf tuf ,
Tuf tuf tuf tuf tuf tuf tuf tuf
Jedzie ciuchcią maszynista ,
Maszynista egoista .
Macha szuflą , tańczy twista .
Ach ta ciuchcia narowista !
Dym się dymi , bucha para ,
Maszynista tak się stara ,
Tak się stara , że aż sapie .
Pot mu z nosa ciągle kapie .
Ogień zżera węgla tony .
Maszynista jak szalony
Udobruchać chciałby smoka ,
Lecz mu ciężko wyjść z amoku .
Para świszczy , ogień bucha ,
Smok na szczęście się go słucha .
Koła w takt terkoczą stale .
Maszynista stoi niedbale .
Odpoczywa chwilę w znoju
I z powrotem , znów do boju !
Kierat w koło krąży dalej .
Kocioł stęka :
- Wody nalęj !
- Wlewaj szybko , aż po brzegi !
- Osłabiają mi się biegi !
- Słabnie w rurach mi ciśnienie !
- Pospiesz , pospiesz się szalenie !
Leje w kocioł wiadra wody .
- Mężniej smoku , jeszcześ młody !
- Niech twe rury , jak me żyły ,
- Oby znowu się prężyły !
Gwizd radości słychać przecie .
Smok parowóz gra na flecie .
Para syczy , ogień bucha ,
Maszynisty wciąż się słucha .
Jedzie ciuchcia , mknie po szynach
Ku radości w wszystkich minach .
Wciąż przybywa , fanów ciuchci ,
Tak , z legendy , ożył , duch , ci .
- Wysiadka !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz