Strony

sobota, 10 lutego 2024

Potocznie Życia

 Cichy potok , płynie wolno ,
Płynie , jakby drogą polną .
Pośród krzewów , pośród trawy ,
Płynie sobie tak , niemrawy 

A , nad lustrem , tafli wody ,
Korzystają ze swobody 
Ważki , błyszczą w Słońca blasku ,
Jakby chciały być w poklasku .

Tuż pod lustrem , małe rybki .
Plankton łowią w sposób szybki ,
Napełniają brzuchy swoje ,
Różnorakie , całe roje .

W zaroślach , nurkują kaczki ,
Wybierają cenne smaczki .
Niedaleko zimorodki 
Połykają rzeczne szprotki .

A latawiec i wiaterek ,
Razem poszli na spacerek .
Pośród chmurek widnokręgu 
Pędzą obaj jak w zaprzęgu .

Robią pętle i ósemki 
Tak  po prostu , tak bez ściemki .
Zewsząd , wokół , z tym potokiem ,
Życie wiąże się z urokiem .

Zwykły potok a potocznie ,
Są wyrocznie i są mrocznie ,
Tyle dziwów , także baśni , 
Zauroczeń oraz waśni .

Można prosto o potoku :
Wszystko jest tu w ciągłym toku .
Nie wiadomo , jak i kiedy ,
Tak od razu , może wtedy ?

Niby taka monotonia ,
Taka płaska , jakby Błonia ,
Tu żywioły miarodajne ,
W przeciwieństwach , życiodajne .

Mały potok kolorytu 
A tak wielki jest sens bytu .
Jedna kropla tego cieku 
Ma w pamięci kilka wieków .

Tutaj żyje samo Życie 
Na widoku , jak i skrycie !
A gdy płynąć już przestanie 
Co się z Życiem wtedy stanie ?!

Życie toczy się jak koło .
Raz jest smutno , raz wesoło ,
Są gorycze , są słodycze ,
Kolorytów za nic zliczę .

Więc dopóki płynie potok ,
Życie wnika wszem jak otok .
A zależność , aż tak krucha ,
Nić tę zerwać może mucha .

Życie z wodą w nurcie płynie 
Po bajecznej tej krainie .
Nurt wciąż płynie , tak , dopóty ?!
Z przerażeniem , ale buty ?!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz