Strony

wtorek, 17 marca 2026

DWA MANATY

 Rozciągnęły swoje gnaty
Dziś na wodzie dwa Manaty .
Leżą sobie obaj zgodnie 
Bo im dobrze i wygodnie .

Drugi mówi do pierwszego :
- W świecie nie ma nic lepszego ,
- Od leżenia w ciepłej wodzie 
- Przy słoneczku i pogodzie .

Odpowiada na to pierwszy :
- Zakres wygód dużo szerszy .
- Dokąd woda w oceanie ,
- Nikt w niej pływać nie przestanie ,

- Wylegiwać się do słońca ,
- Przyjemności brać bez końca .
- Puki czysta jest w nim woda ,
- Każdej chwili jest nam szkoda .

- To jest prawda . Drugi na to .
- Oby wiecznie trwało lato .
- Ciepła woda była wiecznie .
- Jest potrzebna nam koniecznie .

- Nasze życie jak w Madrycie .
- Na Florydzie tu nam bycie .
- Ruszamy ?
- Co ty ? No gdzież ? My ?
- To do jutra tak poleżmy !

TANGO TO JEST ŻYCIE

 Jest namiętność tak gorąca
Jak promienie latem słońca 
Wyuzdana w Argentynie 
Argentyna z tanga słynie 

Dla niej w ustach trzyma różę
W myślach kłębią im się burze 
Jej spojrzenie objął wzrokiem 
Ona godzi się z wyrokiem 

Lico przywarł do jej lica 
Lwem on jest a ona lwica 
Przeplatają serca mruki 
Apogeum życia sztuki

Tango tańczą , już nad ranem 
Oplotła go swym kolanem 
Dotykają mocno skronie 
Między nimi ogień płonie 

Wulkan wybuchł , spływa lawa 
To kochanków ta zabawa 
On przytula w namiętności 
Ona go odtrąca w złości 

Wciąż obejmuj mnie kochanie 
Niech namiętność w nas zostanie 
Nasze serca niech żar pali 
Byśmy zawsze się kochali 

Tango tango , tango tango 
Argentyńskie to jest tango 
Tango tango , tango tango
Życia namiętnego , tango

sobota, 14 lutego 2026

WYŻSZA SZTUKA

 Spotkały się dwa Homary 
Jeden Duży , drugi Stary .
Każdy z nich ma groźną minę .
Bić się będą o dziewczynę .

Już wyciągnął Stary szczypce ,
Obciął ogon małej rybce .
Miała pecha mała rybka ,
Gapa była , niezbyt szybka .

Widzi wszystko Homar Duży ,
Aż z wrażenia oczy mruży ,
Że przeciwnik chociaż stary ,
Jakże szybki , ależ jary .

On też bitnik nad bitniki .
Fantastyczne ma wyniki .
Łapie rybki sobie w locie 
Kiedy zechce , całe krocie .

W mig zabłysnął swym refleksem 
Aż zakończył , cichym beksem .
Wziął za rybkę Ośmiornicę .
Uśmiechnęły jej się lice .

Cmokła z taką go rozkoszą ,
Że skorupy po nim noszą 
Na kryjówki małe rybki .
Taki był ten Homar szybki .

Cwana bestia Homar Stary .
Szybko schował się w szuwary .
Też ma uśmiechniętą minę .
Wygrał bitkę o dziewczynę .

czwartek, 12 lutego 2026

PIEROGI

Rzekła Sroka tak do Kruka :
- Dobre żarcie znaleźć sztuka .
- Ciągle nowe mam pragnienia 
- Względem swego podniebienia .

- Takie same mam objawy .
- Także szukam lepszej strawy .
- Chętnie jem pierogi z serem .
- Jestem wielkim koneserem .

- Ja od dziecka ruskie wolę ,
- Nimi dziś się zadowolę .
To więc Kruk rzekł tak do Sroki :
- W barze wybór jest szeroki ,

- Spełni ci się twa ochota .
I otworzył przed nią wrota .
Wtem za nimi Szara Wrona 
Bardzo wielce rozwścieczona .

- Jak tak można po kryjomu 
- I nie mówiąc nic nikomu ,
- Iść do baru na pierogi ?!
- Tłumacz mi się Kruku drogi !

- Ależ miła ma kuzynko ?
- Ty kanapki wolisz z szynką !
- Tajemnica tutaj żadna .
- A poza tym , jesteś ładna .

- Teraz się przymilasz Kruku ?
Kruk się śmieje do rozpuku .
- Zażartował :
- Sroki wina ,
- Spójrz no tylko !
- Jaka mina !?

Sroka właśnie się dziwiła .
Już dla Kruka nie jest miła .
- Jestem Sroka , wielka dama ,
- Dziś pierogi zjem tu sama !

Zamówiła sobie danie ,
Bo tak robią wielkie panie 
I jak wyborowy strzelec ,
Wzięła wszystkie na widelec

Nic nie wdając się w dysputy ,
Kiedy obiad przed nią suty , 
Zjadła swoje oraz Kruka .
Sroka ...
To jest cwana sztuka !

poniedziałek, 9 lutego 2026

KTO WINNY ?

 Nie wypada !
Nie wypada !
Zwalać wszystko na sąsiada .
Nie potrzeba okulisty .
Też listonosz nosi listy .

Czasem i kominiarz winny .
Po balkonach skacze zwinny 
I na zmianę z listonoszem 
Każdy chętny być doboszem .

Sąsiad , załóż okulary ,
Bo ślepota złe przywary .
Oprócz nosa , kto nie widzi ,
Własna żona z niego szydzi .