Strony

piątek, 6 listopada 2026

TAKIE JEST SZCZĘŚCIE JEŻY

Płacze Żmija w niebogłosy 
Aż Jeżowi jeży włosy .
Na tę Żmii głośną zgrywę  ,
Zaczesuje Jeż swą grzywę .

- Patrz się Żmija !
- Bez lusterka ,
- Tak się czesze kawalerka .
Wsadził grzebień do kieszeni ,
Żmija w złości się czerwieni ,

Zwija , parska , groźnie syczy ,
I potokiem łez mu ryczy .
Lecz nie wzrusza nic to Jeża .
Życie !
Zwierz pożera zwierza .

Na nic lament , trwogi jęki ,
Jak parówkę wziął ją w szczęki ,
Po czym , pogryzł ją dokładnie .
Skonsumował , całą ładnie .

Wyprasował spodnie w kautke .
- Czas mi ruszyć już na randkę .
Spotkał swoją Jeżowinke .
Uśmiechniętą miała minkę .

Też już była po obiedzie .
Dwa Zaskrońce tak jak Śledzie ,
Zassała je bez oddechu ,
Bo na randkę szła w pośpiechu .

Wziął pod rękę Jeżowinke .
- Choć pójdziemy zjeść malinkę .
Kosz nazbierał im kopiaty ,
Zjedli je za wszystkie światy .

Przytulili się do siebie 
I zasnęli w siódmym niebie .
Śniły im się węży zwoje ,
Tak szczęśliwi są we dwoje .



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz