W Transylwani żył Drakula ,
Duch tu jego do dziś hula .
Tylko wejdziesz na zamczysko ,
Duch , jak wstrętne jest smoczysko .
Zieje ogniem , dmucha szronem ,
Owlekając cię kokonem .
A gdy ma cię już w czeluści ,
Tam ci taki łomot spuści ,
Robisz w gacie po całości ,
Niebotyczne przy tym mdłości .
Zaraz rzygasz jak kot młody .
Takie z Palem są przygody .
To nie koniec tej mordęgi .
Rozżarzone bierze cęgi
I zaciska ci na szyję ,
Serce prawie już nie bije .
Ogarnia cię niemoc cała .
Nie bądź więc zakuta pała .
Lepiej pojedź gdzieś nad morze ,
Bo tam nikt ci nie pomoże !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz