Trochę lata tej jesieni ,
Tę pogodę może zmieni .
Wreszcie się przejaśnić może ,
Bo słoneczko w tym pomoże .
Świeć ochoczo , świeć słoneczko ,
Swego ciepła uchyl wieczko .
Znów nas pozdrów promieniami
Aby radość była z nami .
Nie chowaj się mam za chmury ,
Bo bez ciebie świat ponury /
Sama szarość , ciągle słota ,
Nam potrzebna jest ochota .
Świeć na żółto , na różowo ,
Aby było kolorowo ,
By dokoła rosły kwiaty
I jesienne znikły daty .
Popatrz z góry na tę ziemię ,
Nosisz przecież wielkie brzemię .
Nie zostawiaj nas jesieni ,
Ty słoneczko , nas odmienisz ,