Strony

piątek, 15 marca 2024

REKIN

 Chciał zrobić Rekin na rafie 
Pamiątkową fotografię .
Pochwalić się rodzinie ,
Z jakich to ryb rafa słynie .

Zebrały się rybki w strachu ,
Siadły brzuszkami na piachu ,
Gdziekolwiek , tam gdzie popadnie .
- Wyglądać będziecie ładnie .

- Kolorowe zrobię wam zdjęcie ,
- Przyrzekam to wszystkim święcie .
- Żeby nie wyszła mi żenada ,
- Gadać wszystkie marmolada !

- Która mi powie słowo dżem ,
- Natychmiast ją za karę zjem !
 Nie wypowiedziały słowa !?
Każda rybka , to niemowa !

A trzęsły się jak galarety .
Zdjęcie nie wyszło , niestety .
Zazgrzytał Rekin zębami :
- Ryby !
- Rozprawię się z wami !

Słyszą rybki , jak to rybki ?
Pach !
Uciekły w sposób szybki !
Ryknął Rekin :
- To jest kpina !
Na szczęście gapa , z Rekina . 

sobota, 9 marca 2024

BŁAZENKI

Błaznowały dwie Błazenki .
Opadają rybkom szczęki .
- Żeby wpływać do Ukwiała ?
- Żeby w nim rodzina cała ?

Dziwi Lucjan się na rafie :
- Jak Błazenka , nie potrafię 
-Skoczyć ot tak , w parzydełka ,
- Jej odwaga jakże wielka !

- Wprost się łasi do Ukwiała !
- Jak Błazenka bym się bała .
- A już chować się w parzydłach ?
- Na myśl , już mi mina zbrzydła . 

Z przerażeniem Ośmiornica 
W mackach chowa oba lica ,
Naraz zasłoniła oczy ,
Bo się Ukwiał na nią boczy .

A Błazenka nie wymięka ,
Ani płacze , się nie lęka .
Tarza się w nim w całej krasie .
Z przyjacielem , wszystko da się !

Wszystkim opadają szczęki 
Jak błaznują dwie Błazenki ,
Wciąż nadziwić się nie mogą ,
Patrzą na to z wielką trwogą .

- Głębin władco !
- O Neptunie !
- Co się dzieje w tej lagunie ?
- Ach !
- O matko !
- Całe stadko 
- Pływa w parzydełkach gładko !

Szkarłatnicę głowa boli .
- Ukwiał na nic nie pozwoli !
- Choć popatrzeć chciałam z bliska ,
- To się Ukwiał zaraz ciska !

Ukwiał tak jej :
- Szkaradnica !
- Tyś niedobra jest złośnica .
- Trzymaj lepiej się z daleka ,
- Tylko zbliż się , kara czeka .

Od zarania do tej pory 
Dał Błazenkom Ukwiał fory .
Mimo wszelkiej wyobraźni ,
Wyróżnienie jest z przyjaźni .

sobota, 2 marca 2024

ROZTERKI MAŁEGO ZWIERZACZKA

 Mały Chomik , niby polny ,
Uciekł z klatki by być wolnym !
Jak to w bajkach często bywa ,
Nowych przygód wciąż przybywa .

Drży serduszko w niepokoju ,
No bo biedak , wpadł do słoju .
Szkrab się skrobie w śliskiej szybie ,
Kot na zewnątrz dojrzał , dybie !

Znów niewola miast wolności ?!
Z werwą wrzasnął Chomik : Dość ci !
Za nic ! Za nic ! Za nic w świecie !
Mnie już więcej nie złapiecie !

I ty Kocie , zły zwierzaku ,
Niech ci strzepią na trzepaku 
Twe obrzydłe bure futro !
Nie złapiesz mnie , nawet jutro !

Z słoja wylazł jakimś cudem 
I się skumał z dzikim ludem .
Hasa sobie gdzieś po polach ,
Czy zapomniał o niewolach ?

Trauma w sercu wciąż bolesna .
Ta choroba jest doczesna .
Ma zwierzaki w klatkach wielu ,
Mówią tak im : Przyjacielu ?

Któż normalny to pozwoli ?
Mieć przyjaciół swych w niewoli ?!
Każde zwierzę na tym świecie 
Jest przyjaciel i brat , przecie !

WESOŁE ŻABY Z NAD RZEKI RABY

 Nad brzegiem rzeki Raby ,
Wesołe mieszkają Żaby ,
Radosne i rezolutne ,
By życie nie było smutne .

Co by o nich nie powiedzieć ,
W miejscu nie mogą usiedzieć 
Tak pływają , po całej Rabie ,
Jakby wciąż były na labie .

A figle , siedzą im w głowie ,
Aż Boćków przechodzi mrowie .
Czaple , patrzą z daleka ,
A któż to wie , co tam czeka ?

Przyszła raz Czapla na łowy ,
Przybiły jej w mig podkowy ,
Tkwi w wodzie tak już dwa lata ,
Ciężko jej , no i , nie lata !

Plusk ! Bociek wskoczył do Raby .
- Zaraz pozjadam te Żaby !
Nim się spostrzegł biedaczek ,
Dostał naraz sto kaczek !

Nie było końca na tym .
- Wojna wszystkim skrzydlatym !
Słychać rechot z głębiny ,
- Wiktoria !  Stąd Żabie kpiny .

Raby, żaden się nie kwapi 
Bociek , a nóż co ucapi !?
Mijają rzekę z daleka , 
Cień Żaby , każdy ucieka !

Niesłychana to rzecz , wielce !
Jest wszelkie ptactwo w rozterce .
A Żabom , teraz wygodnie ,
Bez strachu żyją , swobodnie 

Nie wolno być nigdy smutny
A wesół i rezolutny ,
Wtedy to sami wrogowie
Spultają się w śmiesznym słowie .

sobota, 10 lutego 2024

WERONIKA [disco]

Ref  : Weronika Weronika
Weronika Weronika 
Weronika Weronika 
Weronika Weronika 

Ref : Serce mocno mi tak pika 
Weronika chce klapsika 

2x Nadstawiła swe krągłości 
Daj mi klapsa daj ze złości 

====================

Mam ja dziewczę mam fajowe 
Zwariowane i bombowe 

2x Zaskakuje mnie czymś co dzień 
Nie dziewucha ale ogień 

Ponoć tylko tak dla hecy 
Wyskoczyła mi na plecy 

2x Ujeżdżę cię mój kowboju
Na co czekasz wio do boju 

Dzisiaj rano na śniadanie 
Dała mi wytworne danie 

2x Usiadła mi na kolana
Rzekła do mnie : Chcę być brana 

A ja na to jak na lato 
A masz za to A masz za to 

2x Ty figlaro ty urwisie 
To nie koniec widzi mi się 

Jak w kieracie wciąż robota 
Bo i ciągle jest ochota 

2x Krew się burzy gra muzyka 
Weronika Weronika 


Weronika Weronika 
Weronika Weronika 
Weronika Weronika
Ależ cudnie gra muzyka 

Weronika Weronika 
Weronika Weronika 
Weronika Weronika 
Ależ cudnie gra muzyka 

Weronika Weronika 
Ależ cudnie gra muzyka 
Weronika Weronika 
Serce mocno mi tak pika 

Mam na ciebie ciągle bzika 
Weronika Weronika