Piękna Madzia , blondyneczka ,
Co dzień patrzy z okieneczka .
A jej oczka , dwa diamenty ,
Kto w nie spojrzy , jest zaklęty !
Jakąż magię ma w tych oczach ?!
Że każdego zauroczy .
Jeśli zajrzysz nie opatrznie ,
Zakochiwać się w niej zaczniesz .
Madzia wtedy się uśmiecha .
No , bo bracie , miałeś pecha .
Daje znaki , że zajęta .
Ale , czy ta Madzia święta ? !
Jest delicja nad delicje !
Choć wezwali by policję ?!
Ja ją dorwę !
Zrobię swoje !
Żadnej pały się nie boję !
Magdalena , powiedz proszę ..
Nie obdarzę ciebie koszem .
Masz ty u mnie duże szanse .
Walcz cierpliwie o awanse .