Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, przetwarzanie, modyfikowanie i wykorzystywanie w innych publikacjach bez zgody autora surowo zabronione.
Strony
- TEKSTY PIOSENEK 1
- RYMOWANKI dla dziewczyn
- RYMOWANKI ogólne
- RYMOWANKI satyra
- RYMOWANKI króciutkie
- RYMOWANKI ZOO PANA LOCZKA
- RYMOWANKI NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE
- STRACHY NA LACHY czyli niezła heca trochę długa dl...
- RYMOWANKI najwięcej czytane śmieszne
- WIERSZYKI DLA DZIECI 18 - CHMURY
- WIERSZYKI DLA DZIECI 17 - ARAB
- WIERSZYKI DLA DZIECI 16 - PLAŻA
- WIERSZYKI DLA DZIECI 15 - ZIÓŁKO
- WIERSZYKI DLA DZIECI 14 - FERRARI
- ŚWIERSZCZYK FILUTEK - BAJKI DLA DZIECI 13
- MOTYL PAWIOOKI - BAJKI DLA DZIECI 12
- BYŁA SOBIE PSZCZÓŁKA MAŁA - BAJKI DLA DZIECI 11
- BIAŁY ZAJĄCZEK - BAJKI DLA DZIECI 10
- MÓJ DZIDZIUŚ - BAJKI DLA DZIECI 9
- ŚWINKA - BAJKI DLA DZIECI 8
- SZYMPANS - BAJKI DLA DZIECI 5
- KSIĘŻYC ZIEMIA SŁOŃCE - BAJKI DLA DZIECI 4
- ŻURAW - BAJKI DLA DZIECI 3
- RYMOWANKI NAJBARDZIEJ CZYTANE PRZEZ DZIECI
- WIERSZYKI DLA DZIECI 53 - PLUSKACZEK
- RYMOWANKI DLA DZIECI 52 - MOJA MAMA JEST KOCHANA
- RYMOWANKI DLA DZIECI 51 - POTRZEPANY ZAJĄC
- WIERSZYKI DLA DZIECI 50 - BOBRY
- WIERSZYKI DLA DZIECI 49 - ZEBRY
- WIERSZYKI RYMOWANKI DLA DZIECI 48 - OSTRA OSA
- WIERSZYKI DLA DZIECI 47 - ZASADY
- WIERSZYKI DLA DZIECI 46 - KOTEK
- WIERSZYKI DLA DZIECI 45 - KOSMICZNA CZKAWKA
- WIERSZYKI DLA DZIECI 44 - WNUCZKA
- WIERSZYKI DLA DZIECI 43 - MUCHOMOREK
- WIERSZYKI DLA DZIECI 42 - WILK
- WIERSZYKI DLA DZIECI 41 - ŻYRAFY
- RYMOWANKI DLA DZIECI 40 - ŚLEDZIE NA OBIEDZIE
- WIERSZYKI DLA DZIECI 39 - MORŚWIN i BUTLONOS
- RYMOWANKI DLA DZIECI 38 - BOCIEK I ŻABY
- WIERSZYKI DLA DZIECI 37 - KULTURA
- BAJKI RYMOWANKI DLA DZIECI 36 - KANGUREK
- WIERSZYKI DLA DZIECI 35 - BORSUK
- WIERSZYKI DLA DZIECI 34 - PAWIAN
- RYMOWANKI BAJKI DLA DZIECI 33 - CZARNOGÓRA
- RYMOWANKI DLA DZIECI 32 - JEMIOŁUSZKI
- RYMOWANKI DLA DZIECI 31 - SIKORKA BOGATKA
- RYMOWANKI DLA DZIECI 30 - PTASZEK WODNY
- RYMOWANKI DLA DZIECI 29 - ŻUCZKI
- WIERSZYKI DLA DZIECI 28 - JASIEK
- WIERSZYKI DLA DZIECI 27 - NIEDOLA WILKA
- WIERSZYKI DLA DZIECI 26 - MROCZEK
- WIERSZYKI DLA DZIECI 25 - GEPARD
- WIERSZYKI DLA DZIECI 24 - SÓJKA
- WIERSZYKI DLA DZIECI 23 - KRECIK
- WIERSZYKI DLA DZIECI 22 - CHRZĄSZCZ I KONIK
- BAJKI RYMOWANKI DLA DZIECI 21 - MAZURKI I WRÓBELKI
- WIERSZYKI DLA DZIECI 20 - HARNAŚ MATEUSZ - GÓRALSKIE BAJANIE
- WIERSZYKI DLA DZIECI 19 - ŻMIJA
- RYMOWANKI DLA DZIECI 81 - GOŁĘBIE NA DĘBIE
- WIERSZYKI DLA DZIECI 80 - DZIEWANNA
- BAJKI RYMOWANKI DLA DZIECI 79 - KONWALIJKA
- BAJKI RYMOWANKI DLA DZIECI 78 - LILIA
- WIERSZYKI DLA DZIECI 77 - BIAŁO W KOŁO NA WESOŁO
- RYMOWANKI DLA DZIECI 76 - MROZY ZGROZY
- WIERSZYKI DLA DZIECI 75= ŚWIERSZCZYK
- WIERSZYKI DLA DZIECI 74 - DOROTKA
- RYMOWANKI DLA DZIECI 73 - ROPUCHY
- RYMOWANKI DLA DZIECI 72 = KLEŃ I LESZCZ
- WIERSZYKI DLA DZIECI 71 - ARY I PINGWINY
- WIERSZYKI DLA DZIECI 70 - ZMORA
- RYMOWANKI DLA DZIECI 69 - NIESAMOWITA HISTORIA
- WIERSZYKI DLA DZIECI 68 - JAK SIĘ PISZE WIERSZE
- WIERSZYKI DLA DZIECI 67 - TALENTY
- RYMOWANKI DLA DZIECI 66 - ZIMA WSTRĘTNA
- RYMOWANKI DLA DZIECI 65 - RZEKOTKA
- RYMOWANKI DLA DZIECI 64 - KARPIK
- RYMOWANKI DLA DZIECI 63 - SUSŁY
- RYMOWANKI DLA DZIECI 62 - NIESPODZIANKA
- WIERSZYKI DLA DZIECI 61 - PINGWINY Z POD PIERZYNY
- WIERSZYKI DLA DZIECI 60 - LAMPART
- WIERSZYKI RYMOWANKI DLA DZIECI 59 - PINGWIN
- WIERSZYKI DLA DZIECI 58 - POKRZYWA
- RYMOWANKI DLA DZIECI 57 - ZEMSTA
- WIERSZYKI DLA DZIECI 56 - ANIOŁECZKI
- WIERSZYIKI DLA DZIECI 55 - JEST PIĘKNY
- WIERSZYKI DLA DZIECI 54 - KACZUSZKI
- RYMOWANKI DLA DZIECI 90 - ŻYCZENIA DO MIKOŁAJA
- BAJKI RYMOWANKI DLA DZIECI 89 - MROCZNA DRZEMKA
- RYMOWANKI DLA DZIECI 88 - MASKI
- RYMOWANKI DLA DZIECI 87 - DZIEŃ MATKI
- BAJKI WIERSZYKI DLA DZIECI 86 - MYSI KOTEK
- WIERSZYKI DLA DZIECI 85 - MRÓWKI
- WIERSZYKI DLA DZIECI 84 - KONIK
- WIERSZYKI DLA DZIECI 83 - TRZMIELE NA ŁĄCE
- WIERSZYKI DLA DZIECI 82 - ROSICZKA
- WIERSZYKI RYMOWANKI DLA DZIECI 99 WIEWIÓRKA
- RYMOWANKI DLA DZIECI 98 - JAMNIK
- RYMOWANKI DLA DZIECI 97 - WODNIK
- BAJKI RYMOWANKI DLA DZIECI 96 - SÓWECZKA MAŁA
- RYMOWANKI DLA DZIECI 95 - ŻABA I KACZKA
- RYMOWANKI DLA DZIECI 94 - KONTAKTY
- RYMOWANKI DLA DZIECI 93 - ZIMOWE GILE
- RYMOWANKI DLA DZIECI 92 - BAJKOWA KPINA
- RYMOWANKI DLA DZIECI 91 - ŚWIĘTY MIKOŁAJ
- Strona główna
- RYMOWANKI DLA DZIECI 100 - ORLIKI
- BAJKI RYMOWANKI -- Urwisy i Żaby
- BAJKI RYMOWANKI -- O Grodzie Kraka Co Była w Nim D...
- BAJKI RYMOWANKI -- Różanka i jej wuj Szczeżuja
- BAJKI RYMOWANKI -- Urwisy i koniec roku szkolnego
- BAJKI RYMOWANKI -- Karaluchy do poduchy
- BAJKI RYMOWANKI -- Urwisy i baran
- BAJKI RYMOWANKI -- Sprawy Jeża
wtorek, 6 listopada 2012
17
czerwiec 2010
Ptaszek
wodny
Na
okręcie w dzień pogodny
Usiadł
sobie ptaszek wodny
W
dziobie trzyma żywą rybę
Widać
dobrze go przez szybę
Chce
obrócić rybę w dziobie
Duża
nie poradzi sobie
Wyślizgnęła
się za burtę
Odpłynęła
z wody nurtem
Siedzi
ptaszek biedaczysko
W
jednej chwili stracił wszystko
Pusty
dziobek brak obiadu
Nie
popłaca chytrość -dziadu
czwartek, 7 czerwca 2012
SIKORKA
BOGATKA
10
grudnia 2010
Przyleciała
sikoreczka,
Usiadła
na daszku.
Wygrzewa
się do słoneczka,
Podoba
się ptaszku.
Rozłożyła
swe skrzydełka,
Ogląda
dokładnie.
To
jest daszek nie jodełka,
Jeszcze
biedna spadnie.
Nie
sikorka ,jest to ptaszek,
Znakomicie
lata,
Cóż
to dla niej taki daszek?
W
piórka jest bogata!
Posiedziała
,potrzepała,
Pewnie
nudnie było,
Zaraz
potem odleciała,
Bo
się jej sprzykrzyło.
poniedziałek, 4 czerwca 2012
SPRAWY
JEŻA
Bajka
edukacyjna
Czy
tylko dla dzieci ?
15-16
maja 2012
Jeż
ma kolce każdy wie.
Lecz
na obiad -co Jeż je?
Jestem
leśnym redaktorem,
Pytam
zwierząt się z humorem.
-Dziku
dziki czy znasz Jeża?
-Któżby
nie znał tego zwierza.
-Co
na obiad więc Jeż je?
-Kto
to wie? Ja na pewno -nie.
-Moje
żarcie to żołędzie.
-W
lesie pełno jest ich wszędzie.
-Trufle
-to mój deser taki.
-I
smakują mi ,pędraki.
-Nie
chcę żeby była chryja,
-Do
Jeża ,nie wkładam ryja.
Po
czym chrząstnął dość wyraźnie
I
urządził błotną łaźnię.
Zapytałem
się więc Liska.
Lis
od razu mi się ciska.
-Znam
ja żarcie tylko Lisa!
-A
co Jeż je ? -To mi zwisa!
-Rzeknę
tobie Redaktorze:
-Smaczne
gąski są w oborze
-I
kogutki i kureczki,
-Często
robię tam wycieczki.
-Wypatruję
kuropatwy:
-Jej
pisklęta łup jest łatwy.
-Też
jajeczkiem nie pogardzę
-A
jedzeniem Jeża ? -Gardzę!
Po
czym Lisek z chytrą miną
Z
dalszych pytań się wywinął.
Z
swym ogonem zamaszystym
Odszedł
krokiem uroczystym.
Chodzę
,szukam po tym lesie,
Jakiś
odgłos echo niesie.
Słyszę
:czkawki lub bekania?
Stoi
Jeleń ,obok Łania.
Jeleń
mi się pięknie kłania,
Kłania
mi się nisko Łania,
Ja
zadaję im pytanie,
Oni
mówią mi -o sianie.
Coś
wspomnieli też o trawie?
I
wnet było już po sprawie.
Niedaleko
tej polany
Właśnie
Niedźwiedź szedł zaspany.
Niedźwiedź,
jest Jeleni zmorą.
Po wiosenną było porą.
Po wiosenną było porą.
Język
mój jest nader gładki,
To
korzystam z takiej gratki.
-Panie
Misiu ,niech pan powie,
-Co
Jeż zjada w tej dąbrowie?
Miś
tak stanął ,myśli chwilę,
Ile
jeży ? Gdzie są ? Ile?
-Spałem
długo w swej pieczarze,
-O
jedzeniu tylko mażę.
-Utkną
w gardle mi jak bolce!
-Muszę
z jeży obrać kolce!
Włos
na głowie mi się jeży.
-Panie
Misiu ,nie ma jeży.
-No
to jakie masz śniadanie?
Miś
-zadaje mi pytanie.
Jam
redaktor: Radio Lasu,
W
strachu gadam bez hałasu.
-Już
myślałem że to danie
-A
to wywiad ? -To spotkanie.
Lżej
mi ,powiem ,jest na duchu,
Bo
Miś myśli o swym brzuchu.
-Cóż
chcesz wiedzieć Redaktorze?
-Zjadam
wszystko ,co jest w borze.
-Smaczne
mięsko jest z jelenia,
-Zjem
korzonki ,od niechcenia,
-Czasem
udko uszczknę z dzika,
-Ale
dzik mi ,często zmyka.
-Zadowolę
się sarniną ,
-Nie
pogardzę też padliną.
-Pszczoły
bronią się uparcie,
-Mimo
bólu ,zwiedzam barcie.
-Wszystkie
rybki ,nawet śledzie,
-Uwielbiają
jeść Niedźwiedzie.
-Na
borówki i malinki,
-Z
pyska lecą strugi ślinki.
-Cóż
Redaktor ,szkoda gadać,
-Choć
cokolwiek muszę zjadać.
-Mam
zimowe długie posty,
-Nawet
zjadam też porosty.
Miś
wywiadem się ucieszył,
Ale
bardzo się już spieszył.
-W
mym żołądku żrą mnie kwasy,
-Czas
na obiad ,idę w lasy!
Pot
na czole mi się kładzie .
Na
me szczęście ,po wywiadzie.
Nie
minęła dłuższa chwilka
A
za dębem ,widzę Wilka.
I
on dojrzał mnie swym wzrokiem.
Znowu
godzę się z wyrokiem.
Po
czym ,znów wstąpiła wiara,
To
Wilczyca była stara.
Znałem
ją lat temu kilka,
Więc
nie bałem się już Wilka.
Pytam
grzecznie się Wilczycy:
-Co
Jeż jada w takiej dziczy?
-Pani
przecież jest wiekowa,
-To
dla pani rzecz nie nowa.
-Panu
to ja powiem szczerze:
-Nie
wiem ,co jadają Jeże.
-Za
to Wilki ,jak Niedźwiedzie,
-Wszystko
zeżrą na obiedzie.
-A
ja stara ,wilkom zbędna,
-Już
nie jestem tak bezwzględna.
-Gdy
bez zębów pysk jest gładki,
-Po
kimś ,zjada się ostatki.
-I
tak sama błądzę w lesie,
-Tam
gdzie węch mnie mój poniesie.
Na
to smutne tak wyznanie,
Oddałem
jej swe śniadanie.
Swym
uczynkiem pokrzepiony
Jestem
znowu nakręcony.
Pozytywnie
oczywiście.
Pod
butami szemrzą liście
A
ja z wiarą uśmiechnięty
I
nie trzeba mi zachęty.
Idę
dalej ,w leśne knieje,
I
niech co chce ,niech się dzieje.
Tuż
na drużce koło jamy ,
Siedział
Borsuk załamany.
Łapki
zakrywały oczy,
On
pod nosem ,głośno psioczy:
-Ty
złodzieju! -Ty złodzieju!
-Co
się stało Dobrodzieju?
Z
troską pytam się Borsuka.
-Taka
żmija ,jaka sztuka!
Dalej
Borsuk tu rozpacza:
-Znam
ja tego porywacza!
-Gdybym
był tu ,bym go dorwał!
-Któż
się na twą zdobycz porwał?
Borsuk
raczej się nie zwierza.
-To
są sprawki tylko Jeża!
Lecz
tym razem Borsuk rzewny
Z
tej rozpaczy ,był wylewny.
-Kiedyś,
już go miałem -drania
-Uciekł
wprost mi ze śniadania.
Z
tą wściekłością i z tą złością
Zajął
się wyblakłą kością.
-To
są rzeczy niesłychane,
-Że
Jeż wlazł tak ,w Pańską jamę?
-Gdy
Jeż z głodu bardzo pości
-Choć
się boi ,zajdzie w gości.
-Jak
ja ,w nocy ,się wałęsa,
-Tu
coś porwie ,tam zje kęsa.
-Jest
podobne nasze menu
-Z
tym ,że Jeż się w moim mieni.
-Więc
co lubisz nader bardzo?
-Tym
co wszyscy prawie gardzą.
-Ulubione
me przysmaki
-To
dżdżownice i robaki,
-Szczury
,myszy i norniki
-Krety,
jeże i króliki.
-Jabłka
,śliwki ,jęczmień ,gruszki.
-Po
tym jadle -ssie paluszki.
-Też
pszenice ,kukurydzę,
-Czasem
zbieram również rydze.
-I
żołędzie i borówki
-Na
sałatkę do ryjówki.
-Gąsienice
,komarnice-
-Tak
przetrząsam okolice.
-Zjadam
gniazda os i trzmieli.
-Trzmiel mnie kluć się nie ośmieli.
-Bo
trzmiel nie ma przecież żądła,
-Ale
osa?
-Jest
za wątła!
Widzę
Borsuk jest zażarty.
Dalszy
wywiad już nie żarty.
Wolę
zejść mu z drogi bokiem.
I
odszedłem cichym krokiem.
Skradam
dalej się w tej kniei
Tak
,żeby mnie nie widzieli.
Lecz
dostrzegła mnie Wiewiórka ,
Bardzo
zwinna ,jak przepiórka.
Wychyliła
się z za drzewa:
-Jakże
się Redaktor miewa?
Wielką
śmiałość do mnie miała,
Bo
orzechy dostawała.
Taka
sprytna ,sierść puszysta,
Sprawka
moja oczywista.
Więc
od razu pytam szczerze:
-Powiedz
-co jadają Jeże.
-Ja
widziałam je z daleka
-Tyle
igieł !-Mus -kaleka!?
-Któż
by taki ból znów zniósł?
-Gdyby
w igły jak Jeż wrósł.
-Myślę
,że to sprawy Jeża ...
-Po
kryjomu nocą zmierza.
-Ale
powiem Ci dokładnie,
-Co
wiewiórki jedzą ładnie.
-Żadne
dla mnie znowu śmiechy:
-Wy
lubicie jeść orzechy!
-A
to Pan się zdziwi wielce!
Pogrążyłem
się w rozterce.
-Choć
orzechy pewne danie,
-Jem
jagody na śniadanie.
-Małe
pisklę co zawodzi,
-Na
przekąskę nie zaszkodzi.
-Wypić
lubię jajko sobie,
-Rześkie
. Też polecam Tobie.
-Tylko
proszę na surowo.
-Wtedy
jest to -bardzo zdrowo.
-Mam
sałatkę z pączków drzewa,
-Z
szyszek nasion ,gdy rozsiewa,
-Nie
pogardzę też owadem,
-Nawet
owoc ,mym obiadem.
-Mi
grzybiarska bliska wiara.
-Gdy
już słońce mocno jara,
-Na
konarach grzyby suszę,
-Bo
przyprawy też mieć muszę.
No
to jestem pod wrażeniem.
Co
powiedzieć na to? Nie wiem.
-Zaskoczyłaś
mnie tak zgrabnie.
-Muszę
uczyć się starannie.
-Tak
wypada ! -Moja rada!
I
Wiewiórka łapki składa.
Z
tej rozmowy ma uciecha,
Za
to dałem jej orzecha.
Już
wychodzę z tego lasu,
Ktoś
narobił w nim hałasu.
Z
trwogą patrzę -co za zwierz?
A
tu idzie właśnie Jeż!
I
po drodze głośno wzdycha,
Liście
wącha , albo prycha.
Właśnie
w liściach zwąchał żuka.
Ostrym
ślepiem żuka szuka.
-Witam
,witam Pana Jeża,
-Cały
dzień za Panem zmierzam.
-Wywiad
chciałbym przeprowadzić.
-Czy
Pan mógłby menu zdradzić?
Jeż
nie zwraca wręcz uwagi.
Widzę
tylko ostre dragi
Co
wystają nieco z liści.
Pewnie
obiad mu się ziścił?
Poczekałem
jednak chwilę,
Znów
odezwę się doń mile.
Może
Jeża pozna świat?
Lecz
Jeż robi nowy zwiad.
Bo
znów Jeża gdzieś tam niesie .
A
ja za nim, po tym lesie!
Patrzę
dalej ,pełza żmija
I
ze strachu aż się zwija.
Zaraz
żmiję dopadł jeż.
Znokautował
ją jak wesz.
Muszę
przyznać -jest wrażenie.
Skąd
ta wściekłość w Jeżu drzemie?
Prędko
zżarł ją ,jak parówkę ,
Od
ogona aż po główkę.
(Da
mi wywiad? Pojedzony.)
Dalej Jeż jest nakręcony.
Z
tego szlaku już zygzakiem
Zaiwania
,o ..za ptakiem.
Małe
pisklę zrozpaczone.
A
me ucho wyczulone.
Wyprzedziłem
szybko Jeża,
Odgoniłem
tego zwierza.
Jeż
popatrzył się nieładnie,
Poczym
fuknął na mnie składnie.
I
podreptał przez aleje
Gdzieś
na oślep , gdzie wiatr wieje.
Ja
ostrożnie patrzę na to,
Jest
już ciemno ,chociaż lato.
Nie
chcę spłoszyć znowu Jeża,
Bo
chcę wiedzieć dokąd zmierza.
A
Jeż drepta cały czas.
I
opuszcza sobie las.
Niedaleko
są ogródki.
Pewnie
idzie na jagódki?
Wreszcie
czuję zamiar Jeża,
Wiem
na pewno ,gdzie Jeż zmierza.
Ale
co to? Stoi Jeż.
-Czegóż
Pan ode mnie chcesz?
-Nie
nudźże mnie Pan rozmową ,
-Ja
ma porę obiadową.
-Już
poniosłem wielką stratę.
-Idźże
wyspać się na chatę.
-Gdy
normalni ludzie są?
-O
tej porze wszyscy śpią!
Po
czym się odwrócił Jeż,
W
trawie zniknął mi jak wesz .
Dokąd
ten nasz świat wciąż zmierza?
Zwierz drugiego zjada zwierza.
Ponoc jest
tak z dawien dawna.
A
najgorsze ,że to prawda!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)