W Czarnej Hańczy , na dzień dobry ,
Bobrowały sobie bobry .
Tuż nad rzeczką , wśród sitowi ,
Hasał skrycie ptaszek słowik .
Gdy zobaczył w rzece bobry ,
Kłania się , mówiąc :
- Dzień dobry .
- Jakże piękny dzisiaj dzionek .
Przyszedł ku nim , ptak skowronek .
W pięć ni w dziewięć , oba ptaki ,
Dają bobrom koncert taki ,
Nikt nie słyszał do tej pory ,
Takie cudne ich utwory .
Cieszą się niezmiernie bobry ,
Dzień dziś mają bardzo dobry .
No więc bobry , w zamian za to ,
Klaszczą w łapy swą zapłatą .
Wirtuozi ślą ukłony .
Każdy z nich zadowolony ,
Że się cieszą z śpiewu bobry .
Też ten dzień , dziś mają dobry !