Ref : Hala pełna , grają disco
I na niebie nom się błysko .
Stroboskopy sieją blaskiem ,
Muza z płyty ryczy trzaskiem .
Rusza biustem Blondi Jula ,
Trzech brytanów przy niej hula .
Intrygują ich jej cyce ,
Z boku perskie ślą im lwice .
Podobają się brytany ,
Każdy rączy i zadbany .
Nie są gorsze od Bląd Juli ,
Może któryś z nich przytuli ?
Dosyć tego !
Żadnej gadki !
Jula puszcza w ruch pośladki .
Każdy brytan wlepia ślepia
I już żadna nie zaczepia .
Trzeszczy w głowach , grzmoci muza .
Doczekali się intruza .
Wpadł na disco Łysy Tadek ,
Złapał Jule za jej zadek .
Ona jęzor jemu w usta ...
Ino disco nie rozpusta !
Każdy brytan puszcza z tonu ,
Wziąłby Tadek ich do pionu .
Nakręcony jest w amoku .
Nawrócili do tych z boku .
Przytula się , każda chętna ,
Każda piękna i ponętna .
Gdy na disco dobrze błysko ,
Dziewczyn biuti pełno blisko .
Każdy sobie coś ustrzeli
Przy sobocie , Przy niedzieli .